fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Antysemityzm w Europie. W Polsce Żydzi bez lęku

Adobe Stock
Fala antysemityzmu uderza w zachodnią Europę. W naszym kraju Żydzi czują się bezpieczniej.

– Spierd..., ty syjonistyczne wielkie gówno! Do Tel Awiwu! Francja należy do nas! – grupa „żółtych kamizelek" brutalnie zaatakowała w sobotę Alaina Finkielkrauta, który przypadkowo spotkał manifestantów na bulwarze Montparnasse w centrum Paryża. Wybitnego intelektualistę wywodzącego się z rodziny polskich Żydów, którzy przeżyli Auschwitz, musiała wziąć w obronę policja. – To była nienawiść jak w czasach pogromów – przyznał.

Do Finkielkrauta zadzwonił prezydent. – To, co się stało, jest absolutnym zaprzeczeniem tego, czym jesteśmy, co czyni z nas wielki naród – powiedział Emmanuel Macron.

Ale ten atak nie był aktem odizolowanym. W ub.r. we Francji zanotowano 541 agresji na tle antysemickim, aż o 74 proc. więcej niż w 2017 r. I jak pokazuje sobotni przykład, jego sprawcami niekoniecznie są imigranci pochodzenia muzułmańskiego, ale także rodowici Francuzi. Z kolei w Niemczech w 2018 r. było 1646 aktów agresji wobec Żydów, najwięcej od dziesięciu lat.

Jak podaje „Jerusalem Post", w piątek na spotkaniu z dziennikarzami izraelskiemi w warszawskim muzeum Polin premier Beniamin Netanjahu podkreślił, że „antysemityzm jest dziś groźniejszy w zachodniej Europie niż we wschodniej".

– W Polsce czuję się bardzo bezpiecznie, o wiele bezpieczniej niż w Paryżu, gdzie muszę stale uważać na otoczenie. Jeśli wprowadzamy monitoring naszych synagog, to w obawie przed ekstremistami, którzy mogliby przyjechać z Zachodu. Mieszkam w Warszawie od 28 lat i tylko raz zetknąłem się z aktem fizycznej agresji – mówi „Rzeczpospolitej" naczelny rabin Polski Michael Schudrich.

Zdaniem Jonathana Ornsteina, który stworzył w Krakowie największą organizację żydowską w naszym kraju (JCC), po 1989 r. Polacy zaczęli odkrywać tysiącletnią kulturę Żydów nad Wisłą i się nią fascynować, co stworzyło dobrą atmosferę wokół tej społeczności.

– Zgadzam się z premierem Netanjahu: w Polsce jest dziś o wiele bezpieczniej być Żydem niż na Zachodzie – mówi Ornstein „Rzeczpospolitej".

To sprawia, że od kilku lat Polska stała się jednym z ulubionych kierunków wyjazdów izraelskich turystów już nie tylko, aby odwiedzić miejsca Zagłady, ale też wypocząć i pójść do galerii handlowych, które oferują większy wybór tańszych towarów niż w Izraelu – uważa Michał Sobelman, rzecznik izraelskiej ambasady.

O ile jednak przemoc na tle antysemickim właściwie jest nieobecna, o tyle werbalna jak najbardziej w Polsce istnieje, głównie w internecie.

– Z jakiegoś powodu od kilku lat ludzie o poglądach antysemickich poczuli się pewniej, coraz mniej się kryją. Temu trzeba przeciwdziałać teraz, póki nie będzie za późno – ostrzega rabin Schudrich.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA