fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Irak: Antyamerykański protest w Bagdadzie. "Nie, nie Ameryko!"

AFP
Tysiące Irakijczyków wyszły na ulice dwóch dzielnic Bagdadu po tym, jak wpływowy duchowny wezwał do "milionowego protestu" przeciwko obecności amerykańskich wojsk w Iraku - informuje Reuters.

Do protestów wezwał Muktada al-Sadr. Są one elementem wywierania presji na Waszyngton, by ten wycofał żołnierzy z Iraku. Jednak wielu uczestników antyrządowych demonstracji, które trwają w Iraku od października obawia się, że antyamerykańskie protesty mają na celu "przykrycie" ich protestów przeciwko wspieranym przez Iran szyickim elitom kraju.

Sadr sprzeciwia się wszelkim przejawom mieszania się obcych państw w sprawy Iraku, ale w ostatnim czasie zbliżył się do Teheranu, którego stronnicy kontrolują najważniejsze instytucje Iraku państwa, po obaleniu Sadama Husajna przez USA (Husajn opierał swoje rządy na sunnitach).

Protestujący zebrali się na placu al-Hurriya i w środkowej części Bagdadu, niedaleko uczelni.

Demonstrujący omijali natomiast plac Tahrir, na którym gromadzą się Irakijczycy protestujący przeciwko rządowi.

- Chcemy by poszli precz - Ameryka, Izrael i nasi skorumpowani politycy - mówił jeden z uczestników piątkowego protestu.

Uczestnicy protestu mieli ze sobą flagi Iraku i wykrzykiwali hasła przeciwko USA: "nie, nie Ameryko, nie, nie Izraelu, nie, nie kolonialiści".

Demonstrację ochraniały szyickie milicje i kontrolowane przez Sadra Brygady Pokoju.

Źródło: Reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA