fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Rodzina Mackiewicza: Michalkiewicz skompromitował nagrodę

Wikimedia Commons, Creative Commons Attribution-Share Alike 2.0 Generic license.
Uważamy, że Nagrodę im. Józefa Mackiewicza kompromituje udział w Kapitule Stanisława Michalkiewicza - przekonuje rodzina polskiego pisarza.

Nagroda Literacka im. Józefa Mackiewicza przyznawana jest od 2002 roku. Uroczystość wręczenia nagrody odbywa się każdego roku 11 listopada. Przyznawana jest polskim autorom za książki w szczególny sposób popularyzujące rodzimą kulturę, historię i tradycję.

W skład kapituły wchodzi m.in. Stanisław Michalkiewicz, który wywołał kontrowersje atakując ofiarę księdza pedofila. Kobiecie zarzucił chęć wyłudzenia odszkodowania. 

Sąd apelacyjny utrzymał w mocy wyrok przyznający jej milion zł odszkodowania i 800 zł miesięcznej dożywotniej renty.

Komentując ten wyrok publicysta Radia Maryja i Telewizji Trwam mówił m.in., że "dostać milion złotych za molestowanie, że tam ktoś kiedyś wsadził rękę pod spódniczkę, no któż by nie chciał. Wiele pań za mniejsze pieniądze spódniczki podciąga".

Oświadczenie w sprawie kapituły nagrody wydała rodzina Józefa Mackiewicza. 

"Uważamy, że Nagrodę im. Józefa Mackiewicza kompromituje udział w Kapitule Stanisława Michalkiewicza – osoby znanej z antysemickich wypowiedzi, a ostatnio brutalnych ataków na panią Katarzynę – ofiarę księdza pedofila. Z głębokim niepokojem obserwujemy atmosferę wokół Nagrody: szowinistyczne wystąpienia niektórych członków jury, sposób, w jaki Nagroda jest reklamowana w mediach społecznościowych i osoby, które ją promują. W tym roku, do udziału w gali wręczenia Nagrody, zachęcał Robert Bąkiewicz, organizator i mówca na Marszu Niepodległości, piętnujący „elity, które nie protestują, gdy Żydzi chcą ograbić Polskę."" - czytamy.

"Józef Mackiewicz odrzucał antysemityzm. Jako pierwszy publicysta zwracał uwagę na zasadniczą różnicę w sytuacji Żydów - wszystkich skazanych na zagładę – i Polaków, którym jedynie groziła śmierć podczas wojny. Pierwszy pisał o zamordowanych w Katyniu, licznych oficerach z polskich rodzin żydowskich. W jego wielkich powieściach występują Kozacy Dońscy, Polacy, Ukraińcy, Litwini, Żydzi, Rosjanie i Białorusini. Polacy niczym się nie wyróżniają – wszyscy są tylko ludźmi. „Nienawidzę nacjonalizmu i szowinizmu. Tak długo mieszkam wśród obcych, że już dawno miałem sposobność się przekonać, że wszyscy ludzie są jednakowi, a każdą ciasnotę poglądów, czy to narodowych czy partyjnych, uważam za raka na ciele ludzkości, który życie ludzkie przeistacza w nudę. Czy to będzie ‘Deutschland uber alles’, czy ‘Polska uber alles’, czy ‘Partia uber alles’ – jest dla mnie jednako wstrętne” – pisał w liście do siostry, Seweryny Orłosiowej, w roku 1958. Łączenie twórczości Józefa Mackiewicza z przejawami antysemityzmu, szowinizmu, homofobii i ludzkiej podłości, jest niedopuszczalne" - przekazano.

Pod oświadczeniem podpisali się: 

Kazimierz Orłoś - siostrzeniec Józefa Mackiewicza

Piotr Niemczyk - stryjeczny wnuk

Joanna Orłoś - cioteczna wnuczka

Maciej Orłoś - cioteczny wnuk

Agnieszka Tempska - stryjeczna wnuczka

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA