fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Społeczeństwo

Złodzieje ukradli most w Rosji

stock.adobe.com
Zniknął ważący 56 ton 23-metrowy fragment mostu kolejowego nad rzeką Umba w obwodzie murmańskim. Prawdopodobnie został skradziony.

Brak mostu mieszkańcy Półwyspu Kolskiego zauważyli pod koniec maja. Na wykonanych z powietrza zdjęciach widać brak centralnej części przeprawy.

"Most nie mógł się zawalić na skutek czynników naturalnych" - pisał portal VK, który poinformował o sprawie. Jak podkreślił, położony w dole rzeki most drogowy nie jest uszkodzony, zatem trudno przypuszczać, by przeprawa kolejowa zawaliła się np. po uderzeniu lodołamaczem.

Podejrzewając kradzież, okoliczni mieszkańcy poinformowali o sprawie policję w Kirowsku. Początkowo przedstawiciele służb sądzili, że to właściciel podjął decyzję o rozebraniu mostu. Później jednak wszczęli dochodzenie w sprawie kradzieży. Jedna z zakładanych przez policję wersji wydarzeń głosi, że złodzieje metalu spowodowali załamanie się mostu, a później kawałek po kawałku wyciągnęli go z rzeki.

Most kolejowy nad Umbą był wycofany z użytku. Po jego centralnej części nie został ślad.

Źródło: VK, Independent
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA