Jak poinformowała w oświadczeniu policja, przestrzeń modlitewna przed Ścianą Płaczu była wypełniona wyznawcami, rozpoczynającymi nowy żydowski miesiąc, zgodnie z kalendarzem księżycowym. "Podczas modlitw pojawiły się niesnaski między wyznawcami a grupą "Kobiet Ściany", które obrzucono przekleństwami i komentarzami" - napisano. Wideo, zamieszczone przez portal gazety "Haarec" pokazało tłum ortodoksyjnych mężczyzn w czarnych kapeluszach, którzy zgromadzili się wokół kobiet.
Policja musiała eskortować kobiety, by bezpiecznie mogły odejść spod Ściany Płaczu.
"Na polecenie swoich rabinów tysiące nastoletnich dziewcząt z religijnych szkół średnich w całym kraju zebrało się przy Ścianie Płaczu, podczas gdy setki młodych ultraortodoksyjnych mężczyzn próbowały przebić się przez policyjne blokady, aby zaatakować grupę modlitewną" - donosił "Haarec". Policja zatrzymała jedną osobę - 20-latka, który próbował zaatakować funkcjonariusza.
Policja dodała w oświadczeniu, że ortodoksyjni Żydzi mogli kontynuować "jak zwykle" modlitwę, inni poszli natomiast modlić się przy bardziej odległym odcinku muru, przeznaczonym do nieortodoksyjnego kultu.
Organizacja "Kobiety Ściany" (Women of the Wall) już od lat osiemdziesiątych walczy o prawo Żydówek nieortodoksyjnych do modlitwy z rytualnymi szalami i Torą pod Ścianą Płaczu. Przy Ścianie kobiety w tym miejscu nie mogą na głos odmawiać modlitw, śpiewać ani czytać Tory.