Reklama

Finlandia: Nie dostała pracy, bo kiedyś miała depresję?

Emila Hentunnen twierdzi, że nie zatrudniono jej w roli sprzedawczyni w sklepie wolnocłowym na statku pasażerskim, ponieważ jej niedoszły pracodawca dowiedział się, że w przeszłości leczyła się w związku z depresją.

Aktualizacja: 16.08.2018 15:50 Publikacja: 16.08.2018 08:42

Finlandia: Nie dostała pracy, bo kiedyś miała depresję?

Foto: stock.adobe.com

arb

Henttunen twierdzi, że była bliska zatrudnienia, ale kiedy lekarz badający stan zdrowia kandydatek do pracy u jej niedoszłego pracodawcy dowiedział się z akt medycznych, że w przeszłości była leczona na depresję, pracodawca zrezygnował z zatrudnienia jej.

Kobieta twierdzi, że rozmowa rekrutacyjna poszła jej dobrze - została pochwalona za umiejętności językowe i poinformowana, że będzie pasować do zespołu pracowników.

Ostatnim etapem rekrutacji było zbadanie stanu zdrowia kobiety przez zatrudnionego przez firmę lekarza.

Henttunen relacjonuje, że zbadano jej wzrok i słuch - i nie stwierdzono u niej żadnych problemów ze zdrowiem. Wtedy lekarz zapoznał się z historią jej dotychczasowego leczenia.

Jak się okazało na półtora roku przed rozpoczęciem starań o pracę kobieta leczyła się na depresję.

Reklama
Reklama

- Otworzył moje akta medyczne na swoim komputerze i zauważył, że trafiłam do szpitala z powodu depresji. Spytał jak się teraz czuję - wspomina Henttunen.

- Powiedziałam, że czuję się dobrze, jestem aktywna, uprawiam sport i poświęcam dużo czasu studiom - mówi Henttunen.

Tymczasem lekarz miał jej powiedzieć, że nie może być zatrudniona bo nie poradziłaby sobie z taką liczbą obowiązków (łączeniem pracy ze studiami - red.).

- Próbowałam mu wytłumaczyć, że bycie nieszczęśliwą nie jest już częścią mojego życia. Mimo to lekarz powiedział, że nie podpisze mojego certyfikatu zdrowia (dokumentu niezbędnego do rozpoczęcia pracy - red.) z powodu zdiagnozowania u mnie depresji - dodaje Henttunen mówiąc, że poczuła się zdruzgotana.

- Zostałam potraktowana jak ktoś całkowicie bezwartościowy - ocenia.

Prawnik Fińskiego Stowarzyszenia Zdrowia Psychicznego Merja Karinen przyznaje, że osoby leczące się w przeszłości psychiatrycznie wciąż są stygmatyzowane w wielu miejscach pracy w Finlandii.

Reklama
Reklama

- Jeśli ktoś był chory, ale podjął leczenie i jest już zdolny do pracy, to dyskryminacją wydaje się niezatrudnianie go na podstawie dawnej diagnozy - dodaje. Podkreśla też, że obecnie pracodawcy mogą "dopasować grafiki tak, aby ludzie z różnymi problemami mogli pracować pomimo tych problemów".

Henttunen podkreśla, że zakończyła terapię ponieważ jej psychiatra stwierdził, że już jej nie potrzebuje. Na depresję miała cierpieć ponieważ w szkole podstawowej była nękana przez innych uczniów.

Społeczeństwo
Nie żyje Jesse Jackson, jeden z liderów ruchu praw obywatelskich w USA
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Społeczeństwo
Barack Obama wywołał poruszenie słowami o kosmitach. Teraz wyjaśnia
Społeczeństwo
Rosjanie sięgają po antydepresanty jak nigdy wcześniej. Wojna silniejsza niż pandemia
Społeczeństwo
Ostatnia akcja białoruskiej Maty Hari. Agentka Łukaszenki do zadań specjalnych
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama