Reklama

Śledczy od sprawy Kosteckiego cofnięty do rejonu

Prokurator, który ujawnił na ciele boksera ukłucia, stracił delegację do Warszawy – ustaliła „Rzeczpospolita".

Aktualizacja: 16.01.2020 21:04 Publikacja: 15.01.2020 18:56

Śledczy od sprawy Kosteckiego cofnięty do rejonu

Foto: Fotorzepa, Marcin Zubrzycki

Prok. Wojciech Kapuściński w poniedziałek został odwołany z delegacji do Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga, w której pracował pięć lat. Wrócił do macierzystej jednostki – Prokuratury Rejonowej w Nowym Dworze Mazowieckim.

O Kapuścińskim stało się głośno po śmierci boksera Dawida Kosteckiego w celi. To on w słynnej notatce wskazał na dwa świeże ukłucia na szyi boksera – był jednym z dwóch prokuratorów, którzy mieli po ujawnieniu zwłok Kosteckiego w areszcie na Białołęce wykonywać pierwsze czynności na miejscu, w tym oględziny ciała boksera. 2 sierpnia 2019 r. pełnili tzw. dyżur zdarzeniowy. Towarzyszył im biegły dr Wojciech Sadowski.

Czytaj także: Tajemnica śmierci boksera "Cygana"

Prok. Kapuściński sporządził notatkę służbową. Napisał, że zauważył dwa punktowe ślady z tyłu na szyi boksera, które „przypominają ślady powstałe w wyniku wkłucia igły". Pada tam także zdanie o „możliwym zbrodniczym charakterze śmierci". W celi ani u współosadzonych nie znaleziono paralizatora ani innych narzędzi budządzących podejrzenia, ale ujawnienie treści notatki przez „GW" wywołało falę spekulacji na temat śmierci Kosteckiego, który – co opisała „Rzeczpospolita" – obnażył korupcyjny skandal łączący sutenerów z Podkarpacia z policjantami CBŚ.

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie śmierci boksera, w którym prok. Kapuściński miał status świadka. Przesłuchany potwierdził to, co napisał w notatce.

Reklama
Reklama

Pełnomocnicy rodziny Kosteckiego twierdzili, że ślad mógł zostawić paralizator domowej roboty użyty, by boksera „obezwładnić i upozorować samobójstwo". Jednak biegła, która wykonała sekcję zwłok Kosteckiego, uznała, że ślady na karku boksera to „suchawe strupki" powstałe bez związku ze zgonem. Także w obliczu wiedzy przekazanej śledczym przez biegłego dr. Sadowskiego wersja powieszenia Kosteckiego po wcześniejszym rażeniu go paralizatorem wydaje się mało realna. Dr Sadowski stwierdził w opinii (co ujawniła „Rzeczpospolita), że „rażenie paralizatorem powoduje silny ból, a zaatakowana nim osoba próbuje się bronić i krzyczy. Wątpliwe, by została bezczynna, jak i to, by jedno przyłożenie urządzenia skutecznie obezwładniło boksera". Pochodzenie śladów mogłoby wyjaśnić badanie histopatologiczne, jednak go nie przeprowadzono.

Prok. Marcin Saduś, rzecznik praskiej prokuratury, potwierdza nasze ustalenia o cofnięciu delegacji Kapuścińskiemu. – Nie podajemy informacji o sprawach kadrowych – ucina pytania o powody.

Nieoficjalnie wiadomo, że głośna „sprawa Kosteckiego" nie była powodem cofnięcia delegacji, ale gorsze wyniki pracy na tle innych prokuratorów, które wykazywały w ostatnim okresie półtora roku bezczynność. – Wojtek nie do końca dogadywał się z przełożonymi, choć koledzy go lubili. Był prawdomówny i otwarty – mówi jeden z jego kolegów.

Wojciech Kapuściński był prokuratorem Prokuratury Rejonowej w Nowym Dworze Mazowieckim od stycznia 2013 r. W lipcu 2014 r. został oddelegowany do pracy w wydziale śledczym praskiej Prokuratury Okręgowej. Prowadził m.in. śledztwo w sprawie zadymy na Stadionie Narodowym podczas Pucharu Polski w maju 2018 r.

Kibole odpalili race, co uszkodziło telebim. Po rocznym śledztwie prokurator umorzył je z powodu niewykrycia sprawców. Miał jednak zastrzeżenia do organizatora imprezy – PZPN, który pozwolił wnieść wielkie flagi, w których można ukryć race.

Śledztwo w sprawie śmierci Dawida Kosteckiego jest bliskie końca. Wiele wskazuje na to, że będzie umorzone – prokuratura nie znalazła dowodów na to, by ktoś pomógł mu popełnić samobójstwo bądź go do tego namawiał.

Wydarzenia
Nowy START podpisany
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Wydarzenia
USA idą na rękę Rosji
Wydarzenia
Szpiegu, szpiegu, chodź na tortury!
Wydarzenia
Poznaliśmy nazwiska laureatów konkursu T-Mobile Voice Impact Award!
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama