fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Pytanie Zaradkiewicza do TSUE o sędziów rodem z PRL

Prof. Kamil Zaradkiewicz
Fotorzepa/ Jerzy Dudek
Kami Zaradkiewicz z Izby Cywilnej SN zwrócił się do Trybunału w Luksemburgu o wskazanie, czy w rozumieniu prawa Unii sądem niezawisłym i bezstronnym jest taki, w którym zasiada osoba powołana po raz pierwszy lub kolejny przez Radę Państwa przed 1990 r.

Rada Państwa to organ władzy wykonawczej państwa niedemokratycznego, powoływany na wniosek ministra sprawiedliwości tego państwa, co mogłoby podważyć zaufanie, jakie sądownictwo powinno budzić w społeczeństwie demokratycznym – o czym kilkakrotnie mówił TSUE w wyroku z 19 listopada dopuszczającym badanie przez polskie sądy niezależności nowych sędziów – pisze sędzia Zaradkiewicz w pytaniu zadanym TSUE na tzw. przedsądzie. Przypomina, że w PRL nie było transparentnych kryteriów powołania sędziów, a samorząd sędziowski nie brał udziału w procedurze nominacyjnej.

Sędzia pyta wreszcie, czy dla rozstrzygnięcia tej kwestii ma znaczenie okoliczność, że powołanie do pełnienia na stanowisku sędziego, z wyjątkiem SN, nie było uzależnione od złożenia ślubowania sędziowskiego przestrzegania wartości społeczeństwa demokratycznego, a osoba powołana po raz pierwszy składała przyrzeczenie stania na straży tzw. praworządności ludowej.

Zaradkiewicz zwraca się też do Krajowej Rady Sądownictwa, Kancelarii Prezydenta RP oraz do ministra sprawiedliwości o przedstawienie dokumentów dotyczących przebiegu służby sędziów zasiadających w składzie sądu apelacyjnego, który wydał zaskarżony skargą kasacyjną wyrok.

Pytania sędzia sformułował jednoosobowo w zwyczajnej sprawie o zapłatę, w której orzekał w niższej instancji sędzia powołany jeszcze w okresie PRL.

Nie ma wątpliwości, że akcja sędziego ma wprowadzić w zakłopotanie sądy i wszystkich tych, którzy kwestionują umocowanie sędziów wybranych według nowych zasad.

Sygnatura akt: V CSK 347/19

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA