fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Spór o TK: ostatnia ustawa PiS ws. Trybunału

Fotorzepa, Marta Bogacz
Senat skończył w środę prace nad trzecią z ustaw ostatniej tzw. noweli naprawczej dotyczącej Trybunału Konstytucyjnego.

Opozycja nie zostawia na niej suchej nitki, nad sporem o Trybunał radził też w środę Parlament Europejski.

Dwie pierwsze ustawy: o statusie sędziów TK oraz o organizacji i trybie postępowania przed TK, czekają już na podpis prezydenta, ostatnia jest dla sporu najważniejsza.

Ustanawia bowiem przejściową, jednorazową procedurę wyboru nowego prezesa TK po zakończeniu kadencji Andrzeja Rzeplińskiego.

Po pierwsze, prezydent ma za zgodą premiera powołać p.o. prezesa TK spośród sędziów najstarszych stażem. To on do wyboru nowego prezesa ma kierować TK, a nie wiceprezes Stanisław Biernat, z rekomendacji PO. P.o. prezesa ma dopuścić trójkę sędziów z rekomendacji PiS, blokowaną przez prezesa Rzeplińskiego. W efekcie PiS będzie miał ich siedmiu na piętnastu. Nie powinni mieć trudności z przedstawieniem prezydentowi wśród kandydatów któregoś ze swych kolegów. Zgromadzenie Ogólne TK ma bowiem przedstawić sędziów, którzy uzyskali co najmniej pięć głosów, a jeśli tylko jeden kandydat dostanie tyle, także kolejnego (bądź kolejnych) z najwyższą liczbą głosów. Nie ma ryzyka zerwania kworum, gdyż najnowsza ustawa je wyłącza w tych wyborach, więc ewentualne zwolnienia lekarskie nie zablokują wyborów.

Nowe przepisy wyborcze mają wejść w życie następnego dnia po ogłoszeniu, co w ocenie prezesa Rzeplińskiego jest zasadniczą ich wadą, bo TK musi mieć czas na kontrolę konstytucyjności ustawy. Odchodzący prezes nie wyobraża też sobie, by poważny konstytucjonalista dopuszczał urzędowanie p.o. prezesa TK, gdy ma on wiceprezesa.

W przekonaniu PiS to przejściowe rozwiązanie ma zakończyć konflikt w Trybunale i zaprowadzić porządek. Dodajmy, że p.o. prezesa ma skierować do publikacji nieogłoszone wyroki (jest ich teraz 17).

Marek Magierowski, prezydencki minister, powiedział w środę, że prezydent czeka na listę kandydatów na stanowisko prezesa. Nie może wybierać go spośród trzech zaproponowanych dwa tygodnie temu przez obecną większość w TK, bo nowa ustawa te czynności uznaje za niebyłe, gdyż nie dochowano m.in. kworum.

Franz Timmermans, wiceprzewodniczący Komisji Europejskiej, mówił w debacie w PE w Strasburgu, że choć finalizowane ustawy odnoszą się do niektórych zaleceń KE w sprawie praworządności i rozwiązania kryzysu wokół TK, to sytuacja w tej kwestii nie poprawiła się.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA