fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sędziowie i sądy

Stanowiska Krajowej Rady Sądownictwa ws. Trybunału Konstytucyjnego

Fotorzepa/Jerzy Dudek
Minister Sprawiedliwości-Prokurator Generalny nie ma żadnych uprawnień do kontroli orzeczeń wydawanych przez Trybunał Konstytucyjny - uważa Krajowa Rada Sądownictwa.

Krajowa Rada Sądownictwa wydała w czwartek dwa stanowiska w sprawie Trybunału Konstytucyjnego.

Pierwsze z nich dotyczy braku publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego dotyczącego tzw. ustawy naprawczej autorstwa PiS.

Oto treść stanowiska:

Krajowa Rada Sądownictwa stwierdza, że zgodnie z art. 190 pkt 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego mają moc powszechnie obowiązującą i są ostateczne. Ustawowym obowiązkiem Prezesa Rady Ministrów jest opublikowanie każdego ogłoszonego wyroku Trybunału Konstytucyjnego, którego opublikowanie zarządził Prezes Trybunału Konstytucyjnego (art. 105 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 25 czerwca 2015 r. o Trybunale Konstytucyjnym, Dz. U. z 2015 r., poz. 1064 ze zm., art. 9 ust. 1 pkt 6 oraz art. 21 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 20 lipca 2000 r. o ogłaszaniu aktów normatywnych i niektórych innych aktów prawnych, Dz. U. z 2015 r., poz. 1484 j.t. ze zm.).

Brak publikacji wyroku Trybunału Konstytucyjnego nie pozbawia go mocy powszechnie obowiązującej i nie zwalnia nikogo z jego stosowania.

Drugie stanowisko Krajowej Rady Sądownictwa dotyczy natomiast wtorkowego wystąpienia Ministra Sprawiedliwości-Prokuratora Generalnego do Prezesa Trybunału Konstytucyjnego.

Oto jej treść:

Krajowa Rada Sądownictwa wyraża stanowczy sprzeciw wobec bezprecedensowych prób ingerowania i wpływania na sędziów Trybunału Konstytucyjnego przez Ministra Sprawiedliwości-Prokuratora Generalnego.

Sformułowania, że „Jakiekolwiek próby działania Trybunału Konstytucyjnego poza konstytucyjnym i ustawowym reżimem nie zyskają legitymizacji w postaci jakiegokolwiek uczestnictwa w nich Prokuratora Generalnego. Mogą jedynie stać się przedmiotem podjętej przez niego kontroli przestrzegania prawa" zawarte w wystąpieniu Ministra Sprawiedliwości-Prokuratora Generalnego do Prezesa Trybunału Konstytucyjnego z 5 kwietnia 2016 r. są próbą wywierania wpływu i zastraszania sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Minister Sprawiedliwości-Prokurator Generalny nie ma żadnych uprawnień do kontroli orzeczeń wydawanych przez Trybunał Konstytucyjny.

Rada nie ma wątpliwości, że tego typu wypowiedzi godzą w trójpodział władzy zagwarantowany w Konstytucji jako jeden z fundamentów demokratycznego państwa prawnego. Wystąpienia takie mają bezpośredni wpływ na stosowanie prawa przez sądy i godzą w niezawisłość sędziów.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA