fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Sądownictwo

Beata Kempa: Spór kompetencyjny? W mojej ocenie naprawdę go nie ma

European Union 2019 - Source : EP/ Philippe BUISSIN
- To Trybunał Konstytucyjny, jeśli są jakiekolwiek wątpliwości, orzeka o zgodności albo ustaw z konstytucją, albo rozstrzyga spór kompetencyjny, gdzie w mojej ocenie naprawdę tego sporu nie ma - zauważyła europosłanka Beata Kempa, jeszcze przed czwartkowym orzeczeniem Sądu Najwyższego w sprawie sędziów powołanych przez nową KRS. Jej zdaniem „wystarczy, żeby państwo sędziowie po prostu dobrze interpretowali prawo”.

W środę marszałek Sejmu Elżbieta Witek wystąpiła o rozstrzygnięcie przez Trybunał Konstytucyjny w jej ocenie sporu kompetencyjnego między SN a prezydentem w zakresie kompetencji prezydenta do definitywnego i nieodwołalnego powoływania sędziów oraz SN a Sejmem co do kompetencji tworzenia prawa przez parlament.

Dzień później ujawniono pismo I prezes SN do prezes TK, w którym prof. Małgorzata Gersdorf napisała, że nie istnieje spór kompetencyjny między Sejmem a Sądem Najwyższym oraz między prezydentem a SN, a gdyby takie postępowania toczyły się przed SN, toby zastosował odpowiednie prawo.

Dowiedz się więcej: SN: Sędziowie wskazani przez nową KRS nie są uprawnieni do orzekania

Julia Przyłębska w odpowiedzi na pismo Małgorzaty Gersdorf stwierdziła, że zarówno prezes Trybunału Konstytucyjnego, jak i I prezes Sądu Najwyższego nie są uprawnieni do rozstrzygania, czy istnieje spór kompetencyjny. Zaznaczyła, że takie rozstrzygnięcie leży w wyłącznej kompetencji Trybunału Konstytucyjnego. Przyłębska oceniła pismo I prezes SN jako bezprzedmiotowe oraz dodała, że zawieszenie postępowania przed Sądem Najwyższym następuje z mocy prawa.

Beata Kempa w rozmowie z Telewizją Trwam ocenił, że wniosek marszałek Witek do TK był „jak najbardziej adekwatny i odpowiedni”. - To Trybunał Konstytucyjny, jeśli są jakiekolwiek wątpliwości, (to nie państwo sami o sobie sądzą) orzeka o zgodności albo ustaw z konstytucją, albo rozstrzyga spór kompetencyjny - tłumaczyła.

W przeciwieństwie do innych polityków PiS, komentujących tę sprawę, europosłanka podkreśliła jednak, że w jej ocenie „naprawdę tego sporu nie ma”.

- Wystarczy, żeby państwo sędziowie po prostu dobrze interpretowali prawo. Nie sądzę, żeby tego nie potrafili robić, przecież wszak pani Gersdorf jest w randze profesora, to jest absolutna próba przesilenia. Podważanie kompetencji swoich kolegów, to jest coś niesamowitego - mówiła w rozmowie, która miała miejsce jeszcze przed posiedzeniem izb Sądu Najwyższego.

- Jeśli nawet nie podoba im się jedna, druga czy trzecia ustawa, nie zgadzają się z nią, mogą się nie zgadzać, ale jednak jako sędziowie, którzy zostali powołani do tego, żeby sprawować wymiar sprawiedliwości, a więc wykonywać ustawy, wykonywać prawo, stosować to prawo, to jest to ta trzecia władza. To nawet, jeśli się nie zgadzają, to prawo stosują - przekonywała europosłanka.

- Oni sobie trochę przeczą. Z jednej strony kwestionują KRS, który jest powołany na podstawie tych nowych przepisów, krytykują go, a np. nie cofają się przed tym, by do tego KRS-u wybierać pana (Krzysztofa) Kwiatkowskiego i inne osoby. Jeśli to kwestionujesz, to nie bierz w tym udziału. A jeśli kwestionujesz i uważasz, że jest spór kompetencyjny, to dlaczego się burzysz, jeżeli pani marszałek Witek jednak prosi o to, żeby ten spór ostatecznie Trybunał Konstytucyjny rozstrzygnął. Przeczą sami sobie - mówiła Kempa.

Źródło: rp.pl/ Telewizja Trwam
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA