fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzecz o prawie

Robert Rynkun-Werner o badaniu Sądy i Sędziowie 2017 w opinii Adwokatów

Fotolia
74 proc. badanych adwokatów chce reformy.

Wymiar sprawiedliwości chyba od zawsze był na ustach działaczy wszelkich opcji politycznych od prawa do lewa, bądź jak kto woli od lewa do prawa. Od razu trzeba jednak zaznaczyć, że pomimo deklarowanych szlachetnych intencji, zapowiedzi reform, ewolucji czy nawet rewolucji, oczywiście zawsze dla dobra narodu, nigdy owo zainteresowanie nie przyniosło oczekiwanych korzyści. Można wręcz przyjąć, iż z zasady działania polityków w tym obszarze naszego życia społecznego prowadziły do konfliktów, medialnych nagonek, czy chaosu w funkcjonowaniu instytucji publicznych.

Dlaczego zatem tak się dzieje, że pomimo deklaracji czy działań legislacyjnych wcale nie jest lepiej? Odpowiedź wydaje się prosta. Kolejne następujące po sobie „elity" rządzące oczekują szybkiego sukcesu, zazwyczaj marketingowego, który radykalnie przełoży się na głosy wyborców i słupki poparcia. Nie ma przy tym większego znaczenia, że niektóre pomysły stoją w oczywistej sprzeczności z przepisami obowiązującego prawa, w tym przede wszystkim z Konstytucją RP. Nie ma również znaczenia, iż przygotowywane projekty omijają szerokim łukiem zasady dobrej legislacji i techniki prawodawczej, budząc zrozumiały niepokój i sprzeciw prawników. Gdyby jednak ten sprzeciw dotyczył tylko samych prawników, zapewne udało by się jakoś to wytłumaczyć kolejnym marketingowym produktem, w rodzaju kasty czy dekomunizacji sędziów. W sytuacji zaś, w której działanie „nowego prawa" jest wewnętrznie sprzeczne, nie wykonalne, oraz realnie nie służy dobru społecznemu, powstaje problem, który dotyka bezpośrednio każdego obywatela. Tego już nie przykryje żaden marketingowy trik.

Wszelkie projekty zmian systemowych w każdej dziedzinie życia społeczno-gospodarczego wymagają konsultacji społecznych. Dotyczy to tak samo głosu opinii społecznej – Suwerena, jak i konkretnych bezpośrednio zainteresowanych zmianami grup zawodowych. W zakresie projektu reformy wymiaru sprawiedliwości trudno wyobrazić sobie jej przygotowanie jak i wdrożenie w życie bez konsultacji ze środowiskiem sędziowskim. Jednak środowiskiem nie rozumianym tylko jako KRS. Konsultacje, przeprowadzone chociażby poprzez badania ankietowe, należy przeprowadzić bezpośrednio z sędziami.

Trudno również wyobrazić sobie przygotowywanie założeń reformy wymiaru sprawiedliwości, a następnie jej wprowadzanie bez konsultacji z jej oczywistymi współuczestnikami -adwokatami i radcami prawnymi. Niezwykle ważne byłoby również stanowisko prokuratorów, ale praktyków, działających na pierwszej linii walki z przestępczością, a nie tylko prokuratorów funkcyjnych. W tym miejscu wskazać należy na pewien ideał, który polega na tym, że pewne dziedziny życia społecznego w państwie powinny być poza bieżącą walką polityczną. Obok obronności czy zdrowia również wymiar sprawiedliwości powinien być reformowany w drodze społeczno-politycznego konsensusu.

Wymiar sprawiedliwości rozumiany instytucjonalnie jako sądy oraz personalnie jako sędziowie ma niewątpliwie problem. Od lat widać to w sposób jasny poprzez wyniki badań sondażowych, przykładowo prowadzonych przez CBOS, które wskazują, że większość badanych ocenia wymiar sprawiedliwości negatywnie. Oczywiście taki obraz sądów mają obywatele, którzy w większości swoje opinie czerpią z mediów. Tylko ok. 18 % badanych swoją wiedzę na temat sądownictwa miały z własnych doświadczeń. Z tego też powodu nie czekając na kolejną reformę reformy, wskazane jest rozpoczęcie rzetelnej, ale co ważne i uczciwej dyskusji merytorycznej o polskim wymiarze sprawiedliwości.

Dyskusji wśród przedstawicieli zawodów zaufania publicznego, która może zainspirować środowisko prawnicze w Polsce do wspólnego wykreowania założeń koniecznych zmian systemowych. Jednak debata ta musi być jak już wspomniano uczciwa. Oznacza to przede wszystkim konieczność przedstawienia opisu realnej, a tym samym rzeczywistej sytuacji w sądach. To także oznacza godne przedstawianie uwag krytycznych jak i godne ich przyjmowanie, przez każdą ze stron debaty. Taki m.in. był cel badań ilościowych jakie przeprowadziłem w dniach 24 kwietnia – 7 maja br, za pośrednictwem internetu m.in. na forum społecznościowym Adwokatura Polska i Izba Adwokacka w Warszawie -„Sądy i Sędziowie 2017 w opinii Adwokatów" .

W badaniu określono trzy problemy badawcze. Był to wizerunek sądów i sędziów, wzajemne relacje z adwokatami oraz ocena niektórych wybranych instytucji prawnych, z reguły procesowych. Oczywiście, jak każda ankieta, tak i ta, zapewne w sposób lepszy lub gorszy próbowała zwrócić uwagę na najważniejsze wybrane punkty konfliktowe w relacjach sędziów i adwokatów. I tak na kluczowe pytanie jak adwokaci oceniają działanie wymiaru sprawiedliwości w Polsce nikt nie udzielił odpowiedzi że bardzo pozytywnie. Raczej pozytywnie wskazało ponad 40 % ankietowanych. Bardzo negatywnie oraz negatywnie działanie wymiaru sprawiedliwości oceniło prawie 60 % badanych. Na konieczność reformy wymiaru sprawiedliwości wskazało ponad 74 % badanych. Zdecydowanymi przeciwnikami reformy było ponad 8 % badanych adwokatów, a „raczej nie" wskazało ponad 17 %.

Wśród odpowiedzi, które negatywnie oceniają działanie wymiaru sprawiedliwości za przyczynę tego stanu rzeczy najczęściej wskazywano poczucie niesprawiedliwości orzeczeń, złe prawo i niekompetencje sędziów. Kluczowe pytanie dotyczyło propozycji zmian wizerunku i funkcjonowania sądów. Najczęściej bo w ponad 75 % padała odpowiedź o konieczność zmiany mentalności zawodowej sędziów – rozumianej jako arogancki stosunek do stron i pełnomocników.

Następnie wskazywano na konieczność poprawy organizacji pracy sądów 75% oraz zmiany zasad odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów za błędy w sztuce jak i stosunek do stron ponad 54 %, a także nagrywanie rozpraw i posiedzeń w każdej sprawie 50 %. Blisko 95 % ankietowanych odpowiedziało pozytywnie na pytanie czy w ostatnich pięciu latach spotkało się z aroganckim zachowaniem sędziego wobec stron i/lub pełnomocników. Dość wskazać, iż w większości odpowiedzi nie były to przypadki jednostkowe.

Można pokusić się o stwierdzenie, iż powyższe wyniki ankiety pokazują gdzie leży chyba główny problem polskiego wymiaru sprawiedliwości. Dotyczy on relacji interpersonalnych. Praktycy określają to czasami „chorobą łańcuchową", która dotyka niektórych sędziów. Wydaje się jednak, iż KRS jak i stowarzyszenia sędziowskie będą w stanie poradzić sobie z tym problemem. Istotnym czynnikiem poprawiającym swoiste zasady savoir vivre sędziów może być także zwiększenie godzin przeznaczonych na naukę zasad etyki na aplikacji sędziowskiej.

Kolejny jak dotychczas nie rozwiązany problem sądownictwa to przewlekłość postępowań. Według zdecydowanej większości badanych bo prawie 70 % czas trwania postępowań sądowych jest zdecydowanie za długi. Przyczyną tego stanu rzeczy jest zła organizacja pracy sądu. Dość ciekawy wynik otrzymano na pytanie o możliwość pracy dodatkowej sędziego. Prawie 68 % badanych wskazało, iż sędzia nie powinien mieć możliwości dodatkowego zatrudnienia. Za taką możliwością opowiedziało się 32 % badanych. Przy czym miejscem dodatkowego zatrudnienia według ponad 70 % badanych dopuszczających taką możliwość mógłby być to tylko ośrodek akademicki lub instytut naukowy. Na pytanie o adekwatność zarobków sędziego do ich statusu zawodowego pozytywnej odpowiedzi udzieliło prawie 68 %. Kolejne pytanie dotyczyło wprowadzenia postulowanej przez środowiska prawnicze od lat koncepcji zawodu sędziego jako ukoronowania kariery zawodowej dla prawnika. Ponad 95 % badanych udzieliło odpowiedzi pozytywnej. Przy okazji tego pytanie wskazać należy, iż w zasadzie nic nie zrobiono w tym kierunku, aby taka wydawać by się mogło oczywista droga kariery dla każdego ambitnego prawnika została wprowadzona do polskiego sytemu wymiaru sprawiedliwości. Dowodem na to niech będzie minimalna liczba adwokatów czy radców prawnych przyjmowanych w grono sędziowskie przez KRS.

W dyskusji o wymiarze sprawiedliwości nie może zabraknąć kwestii dotyczącej wzajemnego zaufaniu pomiędzy jego uczestnikami. Na pytanie czy sędziowie ufają adwokatom w zakresie składanych przez nich oświadczeń w toku postępowania sądowego, zdecydowana większość bo ok 60 % udzieliła odpowiedzi negatywnej. Jako główną przyczynę tego stanu rzeczy wskazano prawdopodobieństwo działania adwokata w interesie klienta (72%). Następnie, że brak zaufania do pełnomocników tkwi w systemie szkolenia sędziów (ponad 44%). Na dalszym miejscu podawano złe doświadczenia zawodowe sędziów w tym zakresie. Pozostając w problematyce wzajemnych relacji, w tym i zaufania, większość z badanych adwokatów (blisko 58 %) nie widzi naruszania zasad etycznych sędziego, który poza salą rozpraw rozmawia z adwokatem o sprawie w takich kwestiach jak ustalenie terminu, czy zgłoszenie wniosków dowodowych ). Badani wskazali jednocześnie na swoistą realną nierówność procesową prokuratora i adwokata w toku postepowania sądowego. Ponad 80 % badanych uznało, iż prokurator w postępowaniu karnym ma pozycję uprzywilejowaną w stosunku do obrońcy. Ponad 62 % ankietowanych wskazało, iż sędziowie w swojej pracy zawodowej kierują się emocjami. W konsekwencji ponad 70 % badanych uważa, iż ma to zarazem wpływ na treść wydanego orzeczenia w sprawie. Z uwagi na ograniczone możliwości redakcyjne wspomnieć należy jeszcze o trzeciej części badania dotyczącej niektórych instytucji prawnych. W pierwszej kolejności pytanie dotyczyło ławników. Według ok 74% uważa, że instytucja ławnika jest niepotrzebna. Co ciekawe prawie 96 % badanych uważa, że ławnicy nie mają realnego wpływu na wydawane orzeczenia sądowe. Znany jest od lat problem biegłych sądowych, w szczególności w zakresie rzetelności wydawanych opinii. Według 71% badanych instytucja biegłego sądowego nie spełnia w obecnym kształcie swojej roli procesowej. Według 35% badanych treść opinii biegłego zasadniczo spełnia zasady rzetelności i obiektywizmu. Przeciwnego zdania było prawie 65%. Adwokaci zdecydowanie (ponad 78 %) byli przeciwni tworzeniu specjalnej grupy adwokatów z uprawnieniami do występowania w sprawach przed SN. Ponad 90 % badanych była przeciwna przedstawianiu przez profesjonalnego pełnomocnika zwolnienia lekarskiego poświadczonego przez lekarza biegłego sądowego. Na koniec warto jeszcze wspomnieć, iż według 84 % badanych instytucja wyłączenia sędziego na wniosek strony jest w praktyce nieskuteczna.

Reasumując powyższe uwagi, wskazać należy, iż każde badanie ankietowe jest tylko pewną prognozą, zawsze obarczoną marginesem błędu. Celem badania było poszukiwanie słabości systemu. Niewątpliwie może ono mieć również charakter badania pilotażowego, stanie się inspiracją dla decydentów państwowych jak i samorządowych w ich drodze do naprawy systemu. Otwartym pozostaje jednak pytanie czy będę chcieli z niego skorzystać.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA