fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Joanna Parafianowicz: Tylko z pozoru wszyscy jesteśmy równi

Adobe Stock
Feminizm to równość, a nie przekonanie, że ktokolwiek jest lepszy.

W 2020 r. z moich obserwacji, z tego, co ja przeżyłem i widzę, to jest stuprocentowe równouprawnienie kobiet. Stąd moje stwierdzenie, że feminizm w 2020 roku nie ma racji bytu" – napisał na swoim instagramowym profilu pewien niezwykle popularny pośród młodzieży, choć, jak twierdzą niektórzy, przeciętnie utalentowany raper. Jego przemyślenia, uzupełnione stwierdzeniem, że feminizm jest chorobą psychiczną, poprzedziła burzliwa polemika artysty z niespełna 20-letnią aktywistką. Dziewczyna podzieliła się na YouTube swoimi przemyśleniami o twórczości Malika, bo o nim mowa, nazywając go „obrzydliwym seksistą" i twierdząc, że kiedy gra jego muzyka, zrobiłaby wszystko, aby jej jak najszybciej nie słuchać. Wypowiadając się – leżała w wannie.

Autor m.in. takich passusów jak „Ja gonię wciąż za hajsem, a nie gonię za babami. Bo gdy dogonię hajs, baby same przyjdą", czy „Ona chciała tylko lansu, a to zwykła rura, / Taka kura domowa, / Siadaj mi na ja*...

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA