fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rzecz o polityce

Europoseł PiS: Kaczyński zawsze może być premierem

Sprawa rekonstrukcji rządu nie jest zamknięta – zapewnia polityk PiS
Fotorzepa, Jerzy Dudek
Nie jesteśmy w polityce dla stanowisk – mówi europoseł PiS Karol Karski.

Rzeczpospolita: Jako członek Komitetu Politycznego PiS głosował pan za wymianą Beaty Szydło na Mateusza Morawieckiego?

Prof. Karol Karski, poseł PiS do Parlamentu Europejskiego: To nie było głosowanie za odwołaniem Beaty Szydło z funkcji premiera, to było głosowanie za przyjęciem pewnych rozwiązań po złożeniu przez nią rezygnacji.

Czyli za wymianą Beaty Szydło na Mateusza Morawieckiego?

Beata Szydło sama zdecydowała o dymisji. Czymś innym jest głosowanie za odwołaniem kogoś czy wymianą, a czymś innym jest głosowanie, gdy premier sama składa rezygnację z urzędu. Premier Szydło dobrowolnie i samodzielnie podjęła decyzję o rezygnacji z pełnienia urzędu premiera RP. Głosowałem za przyjęciem zaproponowanej zmiany.

Czyli za czym?

Za tym, co dalej po decyzji o rezygnacji z urzędu premier Szydło.

Prezes Kaczyński namaścił nowego premiera?

Oczywiście. Prezes Jarosław Kaczyński zaproponował, aby premierem został Mateusz Morawiecki. To rozwiązanie optymalne.

Morawiecki jest ciałem wciąż obcym w PiS.

Mateusz Morawiecki jest jednym z nas. Przyjęliśmy z akceptacją decyzję prezesa Kaczyńskiego. Nowy premier ma wielkie zasługi na polu gospodarczym, co udowodnił przez ostatnie dwa lata rządów PiS. Na tym etapie premier Morawiecki potrzebny jest do realizacji tego, co najlepiej potrafi robić. Niezmiennie uważam, że najlepszym kandydatem na premiera jest Jarosław Kaczyński, ale skoro prezes nie chciał w tym momencie objąć stanowiska, to ja, jak i partia respektujemy tę decyzję.

W przyszłości prezes Kaczyński będzie mógł zastąpić Mateusza Morawieckiego?

Jarosław Kaczyński w każdej chwili może zostać premierem. Jeśli w tej chwili nie chciał nim zostać, to jako lider obozu Zjednoczonej Prawicy miał prawo wskazać kandydata na premiera. Mateusz Morawiecki jest szóstym premierem RP wskazanym przez Jarosława Kaczyńskiego. Prezes cieszy się w PiS bezgranicznym zaufaniem i wierzymy, że to premierostwo będzie co najmniej równie dobre jak Beaty Szydło.

Ale dlaczego Beata Szydło zrezygnowała?

Pani premier o tym nie mówiła. Rezygnacja została przyjęta. Nie przekonywaliśmy do zmiany stanowiska. Pani premier ma ogromne zasługi w polityce społecznej i będzie zajmować się sprawami społecznymi z pozycji wicepremiera. Polityka społeczna w drugim etapie rządów PiS będzie nadal bardzo ważna. Na ten cel będą znacznie zwiększone środki, a ich podziałem zajmie się pani wicepremier. Beata Szydło nie obraziła się na PiS. Nie jest skwaszoną osobą, jak Ewa Kopacz, która do dzisiaj nie może przeżyć utraty stanowiska premier.

Jednak wciąż nie usłyszeliśmy, dlaczego Beata Szydło przestała być prezesem Rady Ministrów, tym bardziej że do ostatniej chwili była wysoko oceniana.

My w PiS nie zajmujemy stanowisk samych dla siebie, jak w PO, i nie mamy problemu z ich opuszczeniem. Jesteśmy po to, żeby działać na rzecz państwa i jego obywateli, wtedy kiedy nasze doświadczenie zawodowe i przygotowanie predysponuje nas do tego, to zajmujemy stanowiska. Kiedy istnieje konieczność korekty i przesunięcia, służymy państwu w innych miejscach. Nie wyobrażam sobie, żeby Donald Tusk został wicepremierem u Grzegorza Schetyny, bo ten człowiek myśli tylko o własnej karierze. Premier Szydło myśli o Polsce i służbie państwu.

Czy wyborcy PiS zaakceptują zmianę premiera?

Oczywiście. Poszerzamy elektorat PiS. Premier Szydło była bardzo dobrym premierem, ale teraz istnieje potrzeba przełożenia akcentów z polityki społecznej na politykę gospodarczą, żeby można było jeszcze skuteczniej realizować politykę społeczną. Premier Szydło udowodniła, że my z PiS nie jesteśmy w polityce dla stanowisk. Teraz wiele się nie zmieniło i rządem będzie kierował tandem Mateusz Morawiecki – Beata Szydło. Oboje stanowią przykład doskonałej współpracy i porozumienia.

Beata Szydło będzie numerem 2 w rządzie PiS?

Tak to widzimy.

Dlaczego Beata Szydło jest wicepremierem bez teki?

Ten temat nie jest zamknięty. Przed nami rekonstrukcja rządu. Wicepremier Beata Szydło będzie kreować w całości politykę społeczną i będzie przełożoną ministrów, którzy zajmują się realizacją zadań z zakresu polityki społecznej, ale może też być dodatkowo jednym z ministrów. Ostatecznie ustalenie składu rządu przed nami. Wszystkie modele są możliwe.

Mateusz Morawiecki będzie samodzielnym premierem i będzie miał wpływ na skład rządu?

Zmiany będę w naturalny sposób uzgodnione z ciałami statutowymi PiS. Większość parlamentarna w Sejmie wyraża wotum zaufania dla nowego gabinetu. To będzie rząd PiS, wspierany przez większość parlamentarną.

Antoni Macierewicz zachowa stanowisko szefa MON?

Oficjalne deklaracje powinien wyrażać premier. Co do mojej prywatnej opinii, Antoni Macierewicz jest bardzo dobrym szefem MON i powinien nim pozostać.

Minister Szyszko również powinien zachować stanowisko?

Prof. Jan Szyszko jest bardzo dobrym ekspertem od środowiska. Kocha drzewa, nie kocha korników. Co do jakichkolwiek zmian w rządzie, bo zaraz padną pewnie pytania o kolejne osoby, powiem zatem, że to premier Morawiecki dokona niezbędnego przeglądu ich prac.

Czy będzie to rząd sterowany z tylnego siedzenia? Przypomnę czasy Jerzego Buzka i Mariana Krzaklewskiego.

Mamy demokrację parlamentarną. Dziś Jarosław Kaczyński działa najskuteczniej jako lider większości parlamentarnej, szef ugrupowania rządzącego, który określa strategiczne kierunki rządów i koryguje jego działania.

Mateusz Morawiecki pozostanie na stanowisku do końca kadencji?

Każdy premier jest powoływany do końca świata, a później rozstrzyga się, kiedy przed zakończeniem końca świata pełnienie funkcji premiera dobiega końca.

Wszystko w rękach prezesa?

Oczywiście. Każde rozwiązanie ma charakter docelowy. Powtórzę, że najlepszym premierem byłby Jarosław Kaczyński, i liczę, że da się przekonać do tego, żeby jeszcze został szefem rządu.

Jak Mateusz Morawiecki jest odbierany w UE?

Bardzo dobrze. Nowy premier postrzegany jest jako człowiek sukcesu, polityk dialogu, ekspert od gospodarki, człowiek wiarygodny. Na pewno poprawi wizerunek Polski na świecie i ściągnie do kraju nowe inwestycje.

Czy przy zmianach m.in. w sądownictwie, ordynacji wyborczej, wycince w Puszczy Białowieskiej, karze nałożonej na TVN 24 uda się poprawić reputację Polski?

Zmiany w sądownictwie i ordynacji wyborczej to realizacja obietnic wyborczych. W sprawie Puszczy Białowieskiej wierzę ministrowi Szyszce, który jest ekspertem w swojej dziedzinie. Sprawy kary KRRiT nie znam. Od tej decyzji można się odwołać do sądu administracyjnego. Obywatele chcieli zmian, czemu dali wyraz podczas wyborów, i rząd Zjednoczonej Prawicy dotrzymuje słowa.

 

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA