Ociepa zaznaczył, że niezręcznie jest mu, jako wiceministrowi, komentować nominację dla innego wiceministra, dlatego - jak dodał - politycznej oceny tej nominacji "nie będzie dokonywał za pośrednictwem mediów". Polityk Porozumienia dodał jednak, że komentarze krytyków nominacji Andruszkiewicza "z niektórych środowisk są nie na miejscu".
Wiceminister przedsiębiorczości zapewniał też, że rząd PiS jest rządem proeuropejskim a hasło Polexitu jest "tak skrajnie oderwane od rzeczywistości, że jest w ogóle nieprzyjmowane" przez opinię publiczną. - Nikt nie wierzy w to, że obecny rząd myśli o tym, jesteśmy proeuropejskim rządem - zapewniał.
Jednocześnie Ociepa zwrócił uwagę, że rząd PiS - w przeciwieństwie do opozycji - "nie jest w roli klienta UE, lecz czuje się współgospodarzem Unii" i dlatego chce ją zmieniać. - Mamy solidną ofertę na wybory europejskie, ta wizja Europy ojczyzn jest bardzo jasna - podkreślał dodając, że rząd PiS, tak jak "większość Polaków i większość mieszkańców Unii" dostrzega jej słabości. - Chcemy reformować, zmieniać UE, aby do kolejnych "exitów" nie dochodziło - wyjaśnił nawiązując do brexitu.
Zdaniem wiceministra Zjednoczona Prawica "może i powinna wygrać wybory europejskie".
Pytany o perspektywy dla polskiej gospodarki na 2019 rok Ociepa podkreślił, że "można się spodziewać pewnej stabilności", której osiągnięcie jest "największym wyzwaniem i oczekiwaniem przedsiębiorców".
- Mamy świetne wyniki gospodarcze, najniższe bezrobocie w historii, wzrost gospodarczy. Naszym wyzwaniem jest nie tyle utrzymanie 5-procentowego wzrostu, co ustabilizowanie wysokiego wzrostu gospodarczego - tłumaczył Ociepa dodając, że chodzi o ustabilizowanie wzrostu w długiej perspektywie na poziomie 3-4 proc. PKB. Wiceminister zaznaczył jednocześnie, że wzrost gospodarczy w Polsce w 2019 roku będzie zależny od koniunktury zagranicznej.
Ociepa podkreślił, że obecny rząd "od trzech lat wprowadza szereg propozycji, które mają sprzyjać wzrostowi gospodarczemu". Mówiąc o programach, jakie mają być przedstawione na zbliżającej się konwencji Porozumienia wiceminister wymienił program Energia plus, który ma przedstawić minister przedsiębiorczości i technologii Jadwiga Emilewicz, program deglomeracji oraz program europejski.
Pytany o perspektywy obniżenia podatków wiceminister podkreślił, że "ogłaszanie decyzji w tej sprawie jest zarezerwowane dla premiera (Mateusza) Morawieckiego". Zapewnił jednak, że rządowi i Porozumieniu "towarzyszy duch jak najniższych podatków". - Jesteśmy rządem, który chce iść w tym kierunku - podkreślił.
Na uwagę, że opozycja wylicza PiS-owi kolejne podnoszone podatki, wiceminister odparł, że "złośliwość jest elementem pracy opozycji". Dodał, że strategiczny kierunek działań rządu jest oparty na wierze w wolność - gospodarczą i obywatelską. Zaznaczył jednocześnie, że obecny rząd "stara się być rządem odpowiedzialnym - takim, który jest w stanie realizować swoje obietnice przy zachowaniu stabilności budżetowej".
Mówiąc o tzw. małym ZUS-ie wprowadzonym w 2019 roku (chodzi o możliwość płacenia obniżonej składki emerytalnej przez mikroprzedsiębiorców osiągających roczny przychód na poziomie ok. 60 tys. złotych), wiceminister wyraził nadzieję, że dzięki temu wiele firm wyjdzie z szarej strefy. - Wiemy że całkiem sporo naszych obywateli prowadzi działalność gospodarczą w szarej strefie - podkreślił.