Reklama

Ile zarobi św. Mikołaj w 2016 roku

Przed nami świąteczny szczyt popytu na pracowników sezonowych. W logistyce i handlu potrzeba ich o ok. 20 proc. więcej niż przed rokiem. Stawki wzrosły aż o 15–20 proc.

Aktualizacja: 02.12.2016 20:56 Publikacja: 01.12.2016 20:03

Foto: Fotorzepa/Rafał Guz

Pakowacze prezentów i ozdób świątecznych, kurierzy, hostessy i kasjerzy w sklepach oraz chętni do przebrania się w strój św. Mikołaja są teraz w gronie najbardziej poszukiwanych pracowników w Polsce. Łowią ich gorączkowo agencje zatrudnienia i same firmy, dobrze wiedząc, że przy rekordowo niskim bezrobociu o kandydatów do przedświątecznych prac będzie znacznie trudniej niż w poprzednich latach. – Co roku w okresie przedświątecznym wiele firm, przede wszystkim logistycznych oraz handlowych, poszukuje dodatkowych rąk do pracy, ale w tym roku liczba potrzebnych pracowników jest większa i trudniej ich znaleźć. Dzięki temu pracownicy tymczasowi mogą liczyć na coraz lepsze stawki – ocenia Gabriela Pachla-Cichoń, menedżer w agencji zatrudnienia Adecco Poland.

Tysiące do Amazona

Według danych agencji zatrudnienia, stawki „gwiazdkowych" pracowników wzrosły średnio o 15–20 proc. (ustawowe minimum podwyższyło najniższą do 12 zł na godzinę). Tomasz Walenczak, dyrektor agencji zatrudnienia Manpower, twierdzi, że teraz, gdy świąteczny popyt na pracowników jest o ok. 20 proc. większy niż przed rokiem, coraz częściej kwota netto zastępuje brutto sprzed roku i stawki, w zależności od stanowiska, plasują się w przedziale od ok. 12 do 25 zł brutto za godzinę.

– Większość pracodawców oferuje już pod koniec 2016 r. stawki przekraczające 13 zł brutto za godzinę, a więc poziom minimalnego wynagrodzenia obowiązującego od nowego roku – zaznacza Krzysztof Inglot, pełnomocnik zarządu Work Service. Według niego w handlu, który z nadejściem grudnia przeżywa prawdziwy boom i poszukuje ludzi do obsługi kasowej, wykładania towarów, promocji czy pakowania prezentów, rywalizacja o pracowników sezonowych jest teraz szczególnie silna.

W rezultacie stawki potrafią tam sięgać 20 zł brutto na godzinę. Równie silną rywalizację widać w logistyce, która nie tylko odpowiada za dostawy do sklepów, ale i obsługuje szybko rosnącą branżę e-commerce. Rośnie więc konkurencja o pracowników magazynów, których stawki dochodzą do 16–18 zł za godzinę pracy.

Tę górną stawkę oferuje Amazon, który zawczasu przygotował się do świątecznego szczytu. – Zakończyliśmy już rekrutację, z której jesteśmy bardzo zadowoleni. Zrekrutowaliśmy bowiem nawet więcej osób, niż zakładał pierwotny plan – podkreśla Marzena Więckowska, rzecznik Amazon Polska. Na tegoroczny grudniowy sezon w swoich trzech polskich centrach logistyki e-commerce (pod Wrocławiem i pod Poznaniem) spółka zatrudniła ponad 12 tys. pracowników, o 3 tys. więcej niż przed rokiem.

Reklama
Reklama

Rekrutowała ich już od września za pośrednictwem agencji zatrudnienia i na własną rękę. W tym poprzez 20 ustawionych na dworcach i w centrach handlowych infokiosków – automatów do przesyłania aplikacji, które przyciągały uwagę hasłem „Zostań pomocnikiem Świętego Mikołaja". No i stawką. – Pracownicy poziomu początkowego podczas szczytu sezonu mogą liczyć na podwyższone stawki od ponad 18 zł brutto za godzinę, a także bonus, darmowy transport i darmowy posiłek – wylicza Więckowska.

Więzień i Ukrainiec

Z kolei Poczta Polska sięgnęła po wsparcie więźniów. W ramach pilotażowego projektu w grudniu przyjęła do pracy w Wydziale Ekspedycyjno-Rozdzielczym we Wrocławiu ponad 30 osób z Zakładu Karnego w Strzelinie. – Osadzeni pomogą firmie w opanowaniu zwiększonego ruchu paczkowego i zdobędą umiejętności zawodowe przydatne po odbyciu kary – wyjaśnia biuro prasowe PP. Zaznacza, że więźniowie zajmą się głównie załadunkiem i rozładunkiem samochodów. Nie będą doręczać przesyłek.

Inne firmy liczą na wsparcie pracowników z Ukrainy. Według resortu pracy w III kw. w urzędach pracy zgłoszono ponad 313 tys. oświadczeń o zamiarze zatrudnienia pracowników z Ukrainy, prawie 70 proc. więcej niż rok wcześniej. Tomasz Dudek, dyrektor operacyjny agencji zatrudnienia Otto, twierdzi, że logistyka i usługi skorzystają na jesiennym szczycie zapotrzebowania na ukraińskich pracowników w produkcji i rolnictwie. Teraz, gdy tam gorączka już minęła, Ukraińcy będą pożądani w magazynach i w handlu.

– Świąteczny sezon w handlu i logistyce, a wcześniej w wielu branżach produkcyjnych, sprawia, że w IV kw. zatrudnienie tymczasowe jest najwyższe w całym roku – twierdzi Agnieszka Zielińska, kierownik Polskiego Forum HR. W tym roku powinno ono przekroczyć 350 tys. osób, co oznacza 2-proc. wzrost w skali roku. Mógłby być dużo większy, gdyby nie trudności z pozyskaniem pracowników.

Rynek pracy
Programy dobrowolnych odejść w nowej odsłonie. Częściej kameralne niż masowe
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Rynek pracy
Rynek pracy USA zaskoczył. Po tych danych Fed może wstrzymać cięcia
Rynek pracy
AI zmienia rynek pracy. W Polsce wolniej niż na świecie
Rynek pracy
Prezes Randstad: Zetki nie są pierwszym pokoleniem, któremu trudno na rynku pracy
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama