fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rynek pracy

Brakuje nam współpracowników

Adobe Stock
Zdalna praca w czasie pandemii zdała egzamin. Według badań aż 64 proc. Polaków dalej chce działać w taki sposób. To rozwiązanie ma jednak pewne minusy.

Dwie trzecie Polaków w trakcie lockdownu pracowało w sposób zdalny. Choć dla większości z nas była to nowość, ponad 40 proc. oceniła taką formę wykonywania obowiązków służbowych pozytywnie.

Co więcej, z najnowszych badań Microsoftu wynika, że 64 proc. Polaków chce dalej pracować w ten sposób. Tylko czy będzie to trwały trend? Analizy Xerox Holdings Corp. pokazują, że w okresie 12–18 miesięcy około 82 proc. pracowników powróci do swoich biur. Co trzeci respondent badania twierdzi bowiem, że boi się o bezpieczeństwo przesyłanych danych, 24 proc. przedsiębiorców zwraca uwagę na mniejszą wydajność pracowników, a dla 16 proc. taka formuła działalności rodzi problemy technologiczne. Te dane, w połączeniu z przekonaniem 95 proc. ankietowanych, że komunikacja osobista jest bardzo ważna dla rozwoju i oceny pracowników, wskazują, iż tryb zdalny nie zastąpi tradycyjnych metod. Tym bardziej że sami pracownicy, choć pozytywnie nastawieni do nowej formy wykonywania obowiązków, mówią o kluczowym minusie tego rozwiązania – braku współpracowników (za problem uważa to 43 proc. respondentów).

Ale mimo wszystko eksperci Xerox wskazują, iż firmy – choć planują powrót pracowników do biura – pozostawią pewne zasady zdalnej pracy. Motorem zmian będą nowe technologie. – Te okazały się bardzo użyteczne w funkcjonowaniu przedsiębiorstw w czasie lockdownu, ale nie wszystkie firmy w równym stopniu takie rozwiązania wykorzystują. Podobnie jest z kompetencjami cyfrowymi pracowników, których poziom często bywa niewystarczający, mimo coraz większej obecności narzędzi cyfrowych w życiu społecznym – komentuje Katarzyna Dębkowska, ekspert Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Raport PIE pokazuje, że ponad 90 proc. polskich firm wykorzystało nowe technologie w czasie kwarantanny, a 27 proc. przedsiębiorstw planuje dalej używać tego typu rozwiązań (przy czym zdalne narzędzia do komunikacji z klientami wykorzystywać chce 69 proc. badanych, a 45 proc. będzie sięgać po internetowe kanały sprzedaży). Według PIE skłonność do wykorzystywania nowoczesnych technologii rośnie wraz ze wzrostem wielkości przedsiębiorstwa. Firmy deklarują, że w przyszłości nastawią się na działalność e-commerce. Zdaniem Katarzyny Dębkowskiej takie plany nie zaskakują. – Można się było spodziewać, że po pandemii obecne zachowania klientów preferujących zdalne załatwianie spraw mogą pozostać już na stałe – dodaje.

Badania pokazują, że 73 proc. rodzimych firm przed lockdownem nie inwestowało w nowoczesne technologie.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA