fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rynek pracy

Elastyczne godziny oraz praca zdalna to luksus, o którym Polacy mogą pomarzyć

123rf.com
Zdalna praca czy nawet elastyczne godziny pracy to luksus, o którym może pomarzyć większość pracowników w Polsce. Podczas gdy nowe technologie, w tym szybki internet, idą jak burza poprzez gospodarkę, systemy pracy wielu firm tkwią w XX wieku.

Jakub, 27-letni informatyk w swojej pierwszej stałej pracy po studiach wytrzymał niespełna rok, a kilka miesięcy wcześniej zaczął szukać nowego zajęcia. Jak przyznaje jednym z powodów zmiany firmy było sztywne podejście byłego już bezpośredniego szefa, który za nic nie chciał się zgodzić na zdalną pracę z domu. Tymczasem dla pokolenia tzw. Millenialsów (albo Y-greków możliwość zdalnej pracy to jeden z najważniejszych czynników decydujących o atrakcyjności zatrudnienia.

Jak wynika z globalnego badania „The 2016 Deloitte Millennial Survey" firmy Deloitte, dla młodego pokolenia jednym z wyznaczników nowoczesnej firmy, która wychodzi naprzeciw oczekiwaniom swoich pracowników jest elastyczność. Oznacza ona nie tylko dostęp do służbowego maila ze swoich komórek i tabletów (ma go 70 proc. badanych), ale też elastyczny czas pracy oraz możliwość pracy z domu lub innego miejsca, w którym są najbardziej produktywni. Taką możliwość chciałoby mieć trzech na czterech ankietowanych pracowników z pokolenia Y na świecie.

Sztywni jak Brytyjczycy i Niemcy

Elastyczność, choć atrakcyjna, należy do atutów rzadko dostępnych w polskich firmach, nawet tam, gdzie i ze względów technicznych i biznesowych byłoby to możliwe. Potwierdza to najnowsza ankieta firmy badawczej IDC, która przeprowadziła wywiady z 1352 specjalistami HR i menedżerami pierwszej linii z dużych firm (zatrudniających ponad 500 osób) w 16 krajach Europy, w tym w Polsce.

Polska znalazła się w grupie czterech państw o najmniej elastycznych warunkach pracy (wraz z Wielką Brytanią, Niemcami i Szwajcarią). To kraje, gdzie pracownikom najtrudniej o możliwość zdalnego wykonywania obowiązków a firmy preferują sztywno określone godziny pracy. Wśród respondentów z Polski niespełna 50 proc. mogło pracować z domu, podczas gdy dla krajów skandynawskich wskaźnik ten wynosił 87 proc. Wysoki był również w Hiszpanii, Krajach Beneluksu oraz Austrii. To z kolei najbardziej dojrzałe państwa pod względem elastycznych rozwiązań.

Jak podkreślają eksperci IDC, wyniki badania dowodzą, że elastyczne warunki pracy, rozumiane jako możliwość pracy zdalnej i brak sztywno określonych godzin pracy mają swoją wartość także dla firmy. Okazało się bowiem, że rośnie wtedy satysfakcja pracowników, a wraz z nią także ich lojalność.

Elastyczni i bardziej lojalni

– Przy okazji tego szerokiego badania dostrzegliśmy jak ważne dla lojalności i poczucia godności utalentowanych pracowników są elastyczne warunki pracy i wspierające ją narzędzia IT- twierdzi Bo Lykkegaard z IDC, które swoje badanie przeprowadziła na zlecenie Cornerstone OnDemand, (dostawcy oprogramowania do zarządzania talentami).

Jak dodaje Lykkegaard, duży wpływ na poziom szczęścia miały również „czynniki wolności", w tym praca zdalna oraz możliwość aplikowania na stanowiska poza swoim działem.

Z badania wynika jednak, że menedżerowie rzadziej (65 proc.) aniżeli uważają specjaliści HR (83 proc.) wspierają podwładnych w ubieganiu się o stanowiska poza swoim działem. Różnic w opiniach między tymi grupami jest zresztą więcej – np. HR-owcy częściej wskazywali na obecność elastycznych warunków pracy niż liniowi menedżerowie.

To wskazuje na brak porozumienia miedzy obiema grupami, oraz to, że kierownicy mają sporo swobody w stosowaniu korporacyjnej polityki. W rezultacie bardzo wiele zależy od jakości liniowych menedżerów oraz od ich dobrej współpracy czy choćby dobrej komunikacji z HR. Nie jest z tym najlepiej skoro aż 41 proc. menedżerów jako główne źródło swojej frustracji wskazało procesy HR...

Źródło: ekonomia.rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA