Reklama

Sankcje USA na Rosję. Kpiny i lekki niepokój

Amerykańskie sankcje przyjęto w Moskwie drwiąco. Kreml czekają jeszcze trzy kolejne transze restrykcji USA, dlatego pojawia się też niepewność.
Google Ustaw „Rzeczpospolitą” jako swoje ulubione źródło informacji w Google
Pierwsze sankcje Joe Bidena podesumował rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow.

Pierwsze sankcje Joe Bidena podesumował rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow.

Foto: fot. kremlin.ru

Reklama
Reklama
Reklama

– To dublowanie ograniczeń, które wprowadzono w stosunku do tych osób rosyjskimi ustawami, nic więcej. I tak ci ludzie nie jeżdżą za granicę, nie mają prawa zakładać kont w zagranicznych bankach, posiadać majątku za granicą – podsumował pierwsze sankcje Joe Bidena rzecznik Kremla, Dmitrij Pieskow.

– Rosja odpowie na to dość miękko. Dlatego, że w tym przypadku nie stało się nic, co by zagrażało jej gospodarce i współpracy z Zachodem – powiedział z kolei ekonomista Władisław Inoziemcew. Dodał, że – oprócz ograniczeń prawnych – urzędnicy obecnie objęci restrykcjami z powodu próby otrucia Aleksieja Nawalnego „i tak już wcześniej znajdowali się na różnych listach sankcyjnych" (Zachodu).

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama