fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Rodzina

Utrudnianiem kontaktów z dzieckiem lub sprawowaniem opieki naprzemiennej zajmie się prokutaror

Fotolia
Jeżeli rodzic utrudnia drugiemu kontakty z dzieckiem lub sprawowanie opieki naprzemiennej, wkroczy prokurator.

Nowelizacja kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz niektórych innych ustaw ma przede wszystkim poprawić sytuację dzieci, które nie powinny ponosić konsekwencji konfliktu między rodzicami. Temu służyć ma między innymi wprowadzenie alimentów natychmiastowych.

– Ciężko pracowaliśmy nad tym, żeby usprawnić prawo rodzinne. Przyjęty przez rząd projekt jest efektem pracy zespołu ekspertów w Ministerstwie Sprawiedliwości. Niewątpliwie należy wspomnieć o obecnym rzeczniku praw dziecka Mikołaju Pawlaku, który intensywnie pracował nad tym projektem, i chcemy mu za to podziękować – zaznaczył Michał Woś, były wiceminister sprawiedliwości, który przygotowywał reformę prawa rodzinnego, obecnie szef Centrum Analiz Strategicznych Ministerstwa Sprawiedliwości. Podkreślił, że wszystkim zaproponowanym zmianom przyświeca jeden podstawowy cel – dobro dziecka. Przedstawił najważniejsze rozwiązania zawarte w przyjętym przez rząd projekcie.

Szybko, prosto i tanio

Przyznanie alimentów natychmiastowych na rzecz dziecka od rodziców ma się odbywać w ciągu kilkunastu dni w postępowaniu nakazowym alimentacyjnym. Obecnie sprawy o zasądzenie alimentów ciągną się miesiącami. W tym czasie tysiące samotnych matek, bo to ich w przeważającej mierze dotyczy problem, czekają na ostateczną decyzję w sprawie świadczenia.

Szybkie uzyskanie alimentów natychmiastowych będzie możliwe dzięki maksymalnemu uproszczeniu formalności:

- ubiegający się o alimenty będą mogli składać pozew na gotowym formularzu dostępnym w internecie;

- jest on prosty i łatwy do wypełnienia – większość ubiegających się o alimenty uniknie dzięki temu dodatkowych wydatków na adwokatów;

- poza odpisem aktu urodzenia dziecka do pozwu nie dołącza się dowodów.

Jedna zasada dla wszystkich

Wysokość alimentów natychmiastowych ma być ustalana według jednej uniwersalnej zasady. Co roku będzie ogłaszana kwota przeliczeniowa (zależna m.in. od minimalnego wynagrodzenia i współczynnika dzietności), która pozwoli precyzyjnie ustalić świadczenie w zależności od liczby dzieci w danej rodzinie.

Na dziś wynosiłoby ono około 500 zł na jedno dziecko, 900 na dwoje dzieci, a 1200 zł – na troje. Dla porównania średnia wysokość alimentów zasądzonych w 2016 r. wyniosła 577 zł, a w pierwszej połowie 2017 r. – 590 zł.

Projekt przewiduje alternatywną do istniejącej drogę dochodzenia do świadczenia alimentacyjnego poprzez alimentacyjny nakaz zapłaty, którym ustalane byłyby alimenty w ustandaryzowanej wysokości.

Co ważne, uzyskanie alimentów natychmiastowych nie zamyka drogi do domagania się w przyszłości wyższych na podstawie obecnie obowiązujących przepisów.

Intencją wprowadzenia nowych dodatkowych rozwiązań – alimentów natychmiastowych – jest to, by samotni rodzice prosto i szybko mogli otrzymać pieniądze. Zachowana zostanie możliwość odwołania się od alimentacyjnego nakazu zapłaty.

Projekt przewiduje wygaśnięcie alimentów względem dziecka (poza dzieckiem posiadającym orzeczenie o stopniu niepełnosprawności) z chwilą ukończenia przez nie 25. roku życia. Ze względu na wyjątkowe okoliczności, z powodu których dziecko nadal nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie, sąd na żądanie uprawnionego przedłuży obowiązywanie świadczenia alimentacyjnego na dalszy okres.

Gwarancja praw obojga rodziców

Nowe przepisy mają skutecznie chronić prawa rodzica, któremu drugi rodzic utrudnia kontakt z dzieckiem. Opierają się na założeniu, że dzieci mają prawo do kontaktów z obojgiem rodziców, a prawo musi być sprawiedliwe i równe dla wszystkich – zarówno ojca, jak i matki.

Chcemy ograniczyć zjawisko uniemożliwiania jednemu z rodziców kontaktu z dzieckiem. Prawo powinno stać w jego obronie.

W myśl projektu, wobec osoby, która będzie utrudniać lub udaremniać drugiemu z rodziców orzeczone przez sąd kontakty z dzieckiem, sąd może wydać odpowiednie zarządzenia, np. przydzielić asystenta rodziny czy ustanowić nadzór kuratora sądowego.

Jeśli powyższe rozwiązania nie przyniosą efektu, problemów nie rozwiąże również nałożenie przez sąd kary pieniężnej. Rodzic utrudniający lub uniemożliwiający kontakty lub sprawowanie pieczy naprzemiennej ma podlegać odpowiedzialności karnej. Sprawa trafi do prokuratora na wniosek uprawnionego do kontaktu rodzica.

Prokurator po pierwszym przesłuchaniu będzie mógł wyznaczyć np. półroczny okres próby. Jeśli w tym czasie rodzic będzie wywiązywał się z orzeczeń sądu rodzinnego i umożliwiał kontakt z dzieckiem, prokurator umorzy sprawę. Jeśli nie – rodzic narazi się na grzywnę albo karę ograniczenia wolności np. w postaci prac społecznych.

Surowsze rozwiązania obowiązują w niektórych państwach zachodnich. W Niemczech za uniemożliwianie drugiemu rodzicowi kontaktów z dzieckiem grozi grzywna do 25 tys. euro, a nawet kara aresztu. We Francji grzywna do 15 tys. euro i kara do roku więzienia. W Belgii grzywna do 1 tys. euro i do pięciu lat więzienia.

Dobro dziecka najważniejsze

Projekt przewiduje również wprowadzenie rodzinnego postępowania informacyjnego. Ma ono poprzedzać sprawy o rozwód i separację małżonków posiadających wspólne małoletnie dzieci. Jego celem jest pojednanie małżonków, ale jeśli nie będzie to możliwe, ma doprowadzić do tego, aby rozwód lub separacja przebiegły przed sądem w miarę sprawnie i bezkonfliktowo, ze szczególnym uwzględnieniem dobra dzieci. Ma dać małżonkom czas na wyjaśnienie wszystkich problemów i wypracowanie uzgodnień w sprawach dzieci, których dobro jest najważniejsze.

Chcemy, żeby przed rozwodem lub separacją strony miały możliwość spotkania się na neutralnym gruncie. Przede wszystkim chodzi o dobro dzieci, bo rodzinne postępowanie informacyjne będzie dotyczyło wyłącznie spraw, w których małżonkowie mają wspólne małoletnie dzieci.

Główną rolę będą odgrywać mediatorzy, którzy uzgodnią warunki rozwodu, kwestie opieki nad dziećmi i wysokość alimentów. Dzięki temu sam rozwód, jeśli do niego dojdzie, powinien przebiegać znacznie sprawniej i bezkonfliktowo, bez kosztownej potrzeby angażowania adwokatów.

Większość spraw rozwodowych, w których dochodzi do mediacji, trwa kilka miesięcy. Sprawa rozwodu bez zastosowania mediacji trwa przeważnie do dwóch lat.

Rodzinne postępowanie informacyjne będzie bezpłatne. Państwo bierze na siebie ciężar kosztów, które być może doprowadzą do ugodowego zakończenia sporu.

Rodzinne postępowanie informacyjne nie będzie przeprowadzane w przypadkach, gdy małżonek znęca się nad rodziną.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA