fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Radcowie

Koronawirus. Prawnicy do premiera: zatrzymaj bieg terminów sądowych

Fotorzepa, Jakub Czermiński
Środowiska prawnicze prześcigają się w pomysłach, jak zorganizować pracę sądów w czasach zarazy.

Od ogłoszenia stanu zagrożenia epidemicznego do jego zakończenia z mocy prawa powinno się zawiesić bieg terminów procesowych i sądowych, pisze do premiera Maciej Bobrowicz prezes Krajowej Rady Radców Prawnych.

Nie ma innego wyjścia

Do listu dołącza propozycje zmian w prawie. „W postępowaniach przed organami administracji publicznej, sądami powszechnymi, sądami wojskowymi, sądami administracyjnymi, SN lub TK zawiesza się bieg terminów na dokonanie czynności procesowej, terminów wyznaczonych przez sąd lub trybunał lub innych terminów wskazanych w ustawach regulujących postępowanie przed tymi organami, biegnących dla stron i uczestników postępowania, w tym stron i uczestników postępowania reprezentowanych przez pełnomocnika będącego radcą prawnym, adwokatem lub rzecznikiem patentowym" – tak według radców powinien brzmieć art. 14a znowelizowanej specustawy o walce z koronawirusem. Nie stosowałoby się tego do zatrzymań i tymczasowych aresztowań.

Zdaniem radców wyłączone spod opisywanej regulacji powinny też być postępowania, w których zawieszenie biegu terminów niosłoby bezpośrednie zagrożenie dla życia, zdrowia, wolności lub majątku człowieka albo groziłoby bezpośrednio dobru dziecka oraz gdyby niepodjęcie działań prowadziło do cierpienia zwierzęcia. W takim przypadku o pominięciu regulacji o zawieszeniu terminów decydowałby w formie postanowienia podmiot prowadzący sprawę. Na jego postanowienie służyłoby zażalenie składane w terminie siedmiu dni od otrzymania rozstrzygnięcia pierwszej instancji.

– Dziś w sądach odwołano lub przesunięto rozprawy. Niektóre sądy poddano kwarantannie, a rząd apeluje o pozostawanie w domach. Godziny pracy poczty ograniczono i stoją się przed nimi kolejki po pisma sądowe. Dlatego w liście do premiera przedstawiłem propozycję naszego Ośrodka Badań, Studiów i Legislacji zmiany ustawy koronawirusowej poprzez zawieszenie biegu terminów – mówi „Rz" Maciej Bobrowicz. – Dziś nic nie zapewnia ochrony przed chaosem w sądach w sytuacji narastającej pandemii – zaznacza.

Swoje koronawirusowe propozycje przedstawiło też prezydium Naczelnej Rady Adwokackiej.

– Na tę propozycję nie otrzymaliśmy pozytywnej odpowiedzi z resortu sprawiedliwości. A obywatele pilnie potrzebują ochrony prawnej przed skutkami zagrożenia epidemicznego również w obszarze wymiaru sprawiedliwości – mówi adwokat Rafał Dębowski, sekretarz NRA.

Propozycja palestry

Adwokatura postuluje m.in., by postępowania sądowe, których stronami są osoby w związku z wirusem hospitalizowane, poddawane kwarantannie czy objęte nadzorem epidemiologicznym, zostały z mocy prawa zawieszone ze skutkiem od dnia rozpoczęcia leczenia bądź izolacji.

Dziś zgodnie z art. 173 kodeksu postępowania cywilnego postępowanie zostaje zawieszone z mocy prawa w razie zaprzestania czynności przez sąd wskutek siły wyższej. W takiej sytuacji terminy zaczynają biec od początku z chwilą podjęcia postępowania.

– Dziś więc do zawieszenia z mocy prawa biegu terminów procesowych, obok przyczyny w postaci siły wyższej, niezbędne jest wystąpienie skutku w postaci zaprzestania czynności przez sąd, a do zawieszenia terminów materialnoprawnych – w postaci niemożności dochodzenia praw przed sądem. Należy stwierdzić, iż w jednym i w drugim przypadku chodzi o sytuację, gdy wymiar sprawiedliwości przestaje funkcjonować – przypomina Ewa Błaszczyk, radca prawny z kancelarii Filipiak Babicz.

W jej ocenie w tej chwili nie można stwierdzić, że mamy do czynienia z taką sytuacją, sądy bowiem jedynie przesunęły w czasie większość rozpraw.

– Brak całkowitego zawieszenia działalności sądów czy innych organów właściwych do rozpoznania sprawy oznacza, że terminy na wniesienie chociażby środków zaskarżenia takich jak apelacja czy zażalenie oraz terminy przedawnienia mogą upłynąć. Należy więc zachować ostrożność w tym zakresie – uczula prawniczka.

Czytaj także:

Zaprzestańmy czynności urzędowych

Sędziowie obawiają się, że kiedy ten trudny czas się skończy, sądy zostaną zalane wnioskami o przywrócenie terminu. Dlatego też zarząd SSP Iustitia apeluje do ministra sprawiedliwości o niezwłoczne zaprzestanie czynności przez sądy w całym kraju (poza wyjątkowymi przypadkami niecierpiącymi zwłoki) wskutek siły wyższej w postaci epidemii koronawirusa. Fizyczny dostęp interesantów do sądów został bardzo ograniczony, rozprawy i posiedzenia jawne są co do zasady odwoływane. Poza tym jednak sądy nadal pracują. Sędziowie wydają orzeczenia na posiedzeniach niejawnych. Sekretariaty starają się wykonywać zarządzenia. Formalnie nie wstrzymano doręczeń pism sądowych. Oznacza to dla stron oraz pełnomocników konieczność odbioru korespondencji, a także wizytę na poczcie lub w sądzie. Sędziowie piszą, że przyłączają się do stanowiska prezydium NRA z 12 marca, że niezbędna jest zmiana ustawy antykoronawirusowej. Rada chce m.in. zawieszenia postępowań sądowych w pewnych przypadkach oraz uwolnienia od skutków prawnych doręczenia korespondencji sądowej. – Brak rozwiązań dotyczących biegu postępowań może doprowadzić do naruszenia na masową skalę podstawowych praw człowieka i obywatela do sądu, a także wygeneruje wiele nowych spraw o przywrócenie terminu czynności procesowych – piszą sędziowie —a.ł.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA