fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przestępczość

Migranci zaatakowani na drodze do USA. Uratowano umierającego chłopca

AFP
Dziesięcioletni chłopiec z Gwatemali został znaleziony z kilkucentymetrową raną szyi na bocznej drodze w Meksyku. Jego ojciec zginął z rąk kartelu, który chciał wyłudzić okup od rodziny mieszkającej w USA.

Ojciec z synem zostali brutalnie zaatakowani podczas swojej podróży przez stan Veracruz w Meksyku. Tragedia ta pokazuje, jak desperacja zmusza wielu mieszkańców Ameryki Południowej do ruszenia w niebezpieczną podróż do Stanów Zjednoczonych.

10-letni Cristian i jego 37-letni ojciec Rudy wyruszyli z Gwatemali 28 maja. Towarzyszył im wujek ze swoim synem. 

Migranci opłacili przemytnika z Gwatemali, który miał pomóc im w dotarciu do USA. Mężczyzna porzucił ich w Meksyku. Tam zostali porwani przez członków kartelu narkotykowego Los Zetas. Przestępcy mieli zadzwonić do krewnych swoich ofiar w Stanach Zjednoczonych. Żądali 12 tys. dolarów okupu. Rodzina była w stanie przesłać 8 tys. dolarów, ale nie otrzymali odpowiedzi.

6 lipca chłopca oraz jego ojca znaleziono na bocznej drodze w stanie Morelos. Gardło mężczyzny zostało poderżnięte. Chłopiec miał również ranę ciętą szyi, ale zauważono, że dalej oddycha.

Meksykańskie władze poinformowały, że ich wujkowi i kuzynowi udało się uciec. Obecnie przebywają pod opieką służb.

10-latek został przewieziony do szpitala w mieście Cuatla. Oprócz opieki medycznej, zapewniono mu również pomoc psychologiczną. Po operacji jego stan określany jest jako dobry.

Migranci podróżujący przez Meksyk regularnie padają ofiarą przestępstw, w tym kradzieży, wymuszeń, gwałtów i morderstw. W 2010 roku znaleziono ciała 72 migrantów - 58 mężczyzn i 14 kobiet - w masowym grobie w północno-wschodnim Meksyku.

Źródło: CNN
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA