fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przestępczość

USA: Przeszedł na islam, zabił współlokatorów

Fotolia.com
18-letni mieszkaniec Tampy (Floryda) Devon Arthurs zamordował swoich współlokatorów, ponieważ - jak wyjaśnił - byli neonazistam. O sprawie pisze Associated Press.

Na miejscu zbrodni policja znalazła materiały wybuchowe, materiały radioaktywne i propagandowe biuletyny neonazistowskie - podaje AP.

Składając zeznania Arthurs tłumaczył, że jego współlokatorzy byli neonazistami - informuje policja z Tampy. 18-latek usłyszał zarzut podwójnego morderstwa pierwszego stopnia.

Arthurs miał jeszcze jednego współlokatora, Brandona Russella, który usłyszał zarzuty związane z posiadaniem materiałów wybuchowych. Russell przyznał się do neonazistowskich sympatii i przynależności do grupy "Atomwaffen" (niem. Broń atomowa).

Jednocześnie Russell - jak się okazało - jest członkiem amerykańskiej Gwardii Narodowej.

Przed zatrzymaniem 18-latek wziął zakładników w miejscowym sklepie - trzymał pod bronią dwóch klientów i sprzedawcę tłumacząc, że robi to, bo nie podoba mu się sposób, w jaki w USA traktowani są muzułmanie. Podkreślał, że jest zły, ponieważ USA bombardują państwa muzułmańskie. Policjantom udało się jednak skłonić go do wypuszczenia zakładników i złożenia broni.

Kiedy Arthurs trafił do aresztu opowiedział policjantom o zabiciu dwóch współlokatorów. - Musiałem to zrobić - podkreślił. Jego ofiary to Jeremy Himmelman i 18-letni Andrew Oneschuk. Obaj zostali zastrzeleni.

Źródło: The Independent
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA