Reklama

Rozbity gang przemytników ludzi

Polsko-rosyjską grupę przestępczą, trudniącą się przerzutem cudzoziemców przez granicę, rozbili pogranicznicy. Szajka mogła przerzucić do Europy Zachodniej setki ludzi.

Aktualizacja: 16.03.2017 05:55 Publikacja: 15.03.2017 18:45

Rozbity gang przemytników ludzi

Foto: Straż Graniczna

W efekcie operacji, która objęła kilka województw, w tym mazowieckie, podlaskie, lubelskie oraz zachodniopomorskiego funkcjonariusze Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej zatrzymali sześć osób - dwóch Rosjan oraz czterech Polaków.

- Grupa przestępcza werbowała na terenie Rosji i Białorusi cudzoziemców pochodzących z regionu Zakaukazia, a następnie organizowała im przerzut przez granicę do Polski, i dalej do  Europy Zachodniej – mówi „Rzeczpospolitej” Dagmara Bielec-Janas, rzeczniczka Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej.

Szajka działała w sposób zaplanowany, wykorzystując do przerzucania ludzi  procedurę uchodźczą. Mechanizm procederu przedstawiał się w następująco: zwerbowani w Rosji i na Białorusi cudzoziemcy stawiali się w przejściach granicznych i tam zgłaszali wolę ubiegania się o status uchodźcy. Następnie, zgodnie z procedurą, byli kierowani do otwartych ośrodków dla cudzoziemców na terenie Polski.

- Jednak nigdy tam nie docierali, ponieważ po drodze, w umówionym miejscu, czekał na nich jeden z organizatorów wraz z transportem, aby przerzucić ich na zachód. Przede wszystkim do Niemiec, Austrii, Francji, Belgii oraz Holandii i Wielkiej Brytanii – opowiada Dagmara Bielec-Janas.

Jak ustalili pogranicznicy grupa działała co najmniej od kilkunastu miesięcy, czyniąc sobie z procederu stałe źródło dochodu.

Reklama
Reklama

- Szacujemy, że działając w ten sposób mogła przerzucić na zachód setki cudzoziemców – wyjaśnia rzeczniczka.

W operacji mającej na celu zatrzymania członków gangu, pograniczników z Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej wspierali funkcjonariusze z Morskiego, Podlaskiego i Nadbużańskiego Oddziału SG. Przeszukali siedem obiektów - mieszkań, zabudowań gospodarczych, a także garaże i samochody. Na miejscu zabezpieczyli dokumenty świadczące o przestępczej działalności grupy, oraz pieniądze w różnych walutach, prawdopodobnie pochodzące z nielegalnych transakcji.

Śledztwo w sprawie przemytniczej szajki nadzoruje Prokuratura Okręgowa w Warszawie.

- Zatrzymani usłyszeli zarzuty dotyczące kierowania i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się organizowaniem nielegalnej migracji, za co grozi do 12 pozbawienia wolności – mówi Dagmara Bielec-Janas.
Piątka podejrzanych trafiła do aresztu, wobec szóstej osoby zastosowano środki wolnościowe. Sprawa ma charakter rozwojowy, więc niewykluczone, że to nie koniec zatrzymań.

Przestępczość
Sprawa Jeffreya Epsteina wstrząsa także Norwegią. Dwoje dyplomatów objętych dochodzeniem
Przestępczość
„Patrz, patrz, patrz, okradają ciężarówkę”. Zuchwały napad na włoskiej autostradzie
Przestępczość
Była partnerka Epsteina nie będzie zeznawać. „Będzie mówić szczerze, jeśli Trump ją ułaskawi”
Przestępczość
USA: Dożywocie za próbę zabójstwa Donalda Trumpa
Przestępczość
Krzysztof Wasilewski dla „Rzeczpospolitej": Polska komisja do sprawy Epsteina to ryzykowny pomysł
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama