fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Przemysł spożywczy

Na karmy dla psów i kotów wydajemy 2 mld zł, a co piąta ma wady

Fotorzepa, Marek Obremski
Brak kurczaka w karmie dla psów „z kurczakiem” czy brak wołowiny w puszce „wołowina” dla kotów – UOKIK ustalił, że nieprawidłowości dotyczą blisko 20 proc. produktów.

Niepokojące wnioski płyną z Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. W ujawnionych dziś wynikach kontroli, którą Inspekcja Handlowa przeprowadziła w III kw. 2018 r., wynika, że urzędnicy mieli uwagi aż do 19,8 proc. Inspektorzy badali jakość w laboratoriach i oznakowanie puszek, i zakwestionowali aż 90 partii towaru na 478 skontrolowanych partii karmy dla psów, kotów, gryzoni, ptaków, ryb, królików i innych. Co więcej, wykryli nieprawidłowości w 35 sklepach na 84 odwiedzone placówki sieci handlowych i sklepów dla zwierząt.

Problem jest dość istotny dla zwykłego obywatela, bo jakiegoś pupila ma co drugi Polak. Niemal połowa posiadaczy zwierząt ma psa (42 proc.), co czwarty ma kota (26 proc.), oczywiście niektórzy mają zarówno psa, jak i kota, a także jeszcze gekona czy rybki. Dlatego problem jakości karm dotyczy ogromnego grona ludzi, wydatki także są niebagatelne, według - na jedzenie dla zwierząt wydajemy ponad 2 mld zł rocznie.

Wieprzowina w roli drobiu

Na 80 partii karm dla psów i kotów przebadanych w laboratoriach, Inspektorzy wykryli w 27,5 proc. Przede wszystkim – wprowadzały w błąd, karma z kurczakiem nie zawierała kurczaka, a rolę drobiu grała w niej tańsza wieprzowina. W kolejnej karmie – która miała zawierać 58 proc. wołowiny i 7 proc. kurczaka – nie było ani jednego, ani drugiego. Nie zgadzała się też zawartość tłuszczu w karmach w puszce, która była albo niższa, albo też wyższa od deklarowanej. Karmy suche miały wyższą wilgotność, a karmy mokre, w puszce - niższą, niż deklarowana. Wreszcie znowu wieprzowina grała inne mięso, tym razem w karmie dla kotów „wołowina + jagnięcina” występowała w zamian za wołowinę. Zgadzała się natomiast waga. 

Karmy były też często źle oznakowywane – sprzedawane bez oznaczeń, bez etykiet, w opakowaniach zastępczych, bez instrukcji lub z niewłaściwymi określeniami, jak „najlepiej spożyć przed”, „minimalna data ważności”, „termin przydatności” zamiast: „wykorzystać przed” lub „najlepiej wykorzystać przed”. Kontrole zakończyły się 12 wnioskami do sądów o ukaranie osób odpowiedzialnych za wprowadzenie karm do obrotu, trzy osoby zostały ukarane mandatami.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA