fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prezydent USA

Joe Biden ma ogłosić, że uznaje rzeź Ormian za ludobójstwo

Joe Biden
AFP
W czasie piątkowej rozmowy telefonicznej Joe Biden zapowiedział prezydentowi Turcji Recepowi Tayyipowi Erdoganowi, że ma zamiar uznać rzeź Ormian w 1915 roku za ludobójstwo - twierdzą źródła agencji Reuters. Prezydent USA zrealizuje w ten sposób swoją obietnicę wyborczą. Może się jednak narazić Turcji.

Korespondencja z Nowego Jorku

Biden ma złożyć deklarację w sobotę, 24 kwietnia, w dniu pamięci ofiar, które w latach 1915–1923 r. zginęły z rąk Turków otomańskich, tak spekulują media amerykańskie.

Większość historyków, podobnie jak około 30 krajów, które przyjęły odpowiednie uchwały (w tym Polska – w 2005 roku) uznają, że 1,5 miliona Ormian i członków innych mniejszości zginęło w wyniku ludobójstwa.

Poprzedni prezydenci amerykańscy unikali jednak terminu „ludobójstwo", by nie popaść w konflikt z Ankarą, która utrzymuje, że m.in. Ormianie byli ofiarami działań wojennych. Donald Trump nazwał wydarzenia z 1915 r. „jednym z najgorszych masowych okrucieństw XX w.". Barack Obama w kontaktach z Amerykanami ormiańskiego pochodzenia mówił o ludobójstwie, ale w Dniu Pamięci omijał to słowo.

Turcja ma drugą co do wielkości armię w NATO i kluczowe znaczenie na Bliskim Wschodzie, ważnym od lat w polityce amerykańskiej.

Do końca nie wiadomo, czy dojdzie w sobotę do deklaracji ze strony Bidena. Otoczenie prezydenta mówi, że może w ostatniej chwili zdecydować się na oświadczenie jedynie upamiętniające rzeź Ormian, bez określania go jako ludobójstwo.

Piątkowa rozmowa Bidena z Erdoganem była pierwszą z udziałem tych przywódców od objęcia przez demokratę prezydentury. W oficjalnym komunikacie Biały Dom podał, że prezydenci uzgodnili spotkanie w czasie czerwcowego szczytu.

Niemniej jednak w tym tygodniu 100 ustawodawców obu partii wysłało list do prezydenta Bidena z apelem, aby zrealizował swoją obietnicę wyborczą. – Bezwstydne milczenie rządu amerykańskiego na temat ludobójstwa Ormian już jest za daleko posunięte i musi się skończyć. Apelujemy do Prezydenta, by powiedział prawdę – napisali ustawodawcy.

Rok temu jako kandydat Biden zapowiadał, że jeżeli zostanie wybrany na najwyższy urząd, to poprze rezolucję uznającą ludobójstwo Ormian. – Uniwersalne prawa człowieka będą priorytetem mojej administracji, aby podobne tragedie nigdy już się nie wydarzyły – powiedział Biden.

Relacje na linii Waszyngton–Ankara popsuły się w ostatnich latach, po tym jak Turcja zakupiła wyprodukowany przez Rosję system obrony przeciwrakietowej S-400, za co USA nałożyły sankcje na Turcję, oraz jak pojawiły się oskarżenia o łamaniu praw człowieka w Syrii przez tamtejsze antyasadowskie siły wspierane przez Turcję.

W 2019 r. Kongres amerykański zatwierdził rezolucję formalnie uznającą rzeź Ormian jako ludobójstwo.

Zdaniem analityków, jeżeli Biden oficjalnie użyje terminu „ludobójstwo", Ankara może w odwecie naświetlić to jak potraktowani byli rdzenni Amerykanie przez europejskich osadników, może wszcząć protest dyplomatyczny, utrudnić import towarów z USA albo zabronić Amerykanom korzystania z tureckiej bazy powietrznej Incirlik, leżącej w pobliżu granicy z Syrią.

– Jakiekolwiek kroki ze strony Bidena, by uznać rzeź Ormian jako ludobójstwo, pogorszą już nadszarpnięte stosunki z naszym krajem i wśród członków NATO – powiedział we wtorek turecki minister spraw zagranicznych Mevlüt Çavusoglu.

współpraca Jakub Mikulski

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA