Reklama

Bielecki: Ameryka poraniona

Demokracja w USA nigdy jeszcze nie była tak zagrożona. Zwolennicy Trumpa przestali okupować Kongres, a on sam zapowiedział oddanie władzy, ale dla wielu Amerykanów Biden jest uzurpatorem.
Po środowym szturmie na Kapitol siedziba amerykańskiego parlamentu jest chroniona przez policję i żo

Po środowym szturmie na Kapitol siedziba amerykańskiego parlamentu jest chroniona przez policję i żołnierzy Gwardii Narodowej

Foto: AFP

Obrazki, jakie w środę wieczorem napływały z Waszyngtonu, bardziej przypominały Trzeci Świat niż stolicę najpotężniejszego państwa Zachodu. Wściekły tłum za namową Donalda Trumpa zajął siłą Kongres, przerywając proces zatwierdzenia wyboru Joe Bidena. – To bezprecedensowy atak na naszą demokrację – zwrócił się w dramatycznym apelu do narodu prezydent elekt.

I choć chwilę później Trump przekonywał zwolenników, by „poszli do domu", to przecież raz jeszcze powtórzył, że wybory 3 listopada zostały sfałszowane.

Pozostało jeszcze 83% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama