fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo karne

Ułomny rejestr pedofilów - kogo w nim nie ma

Adobe Stock
Gwałciciel dziecka do końca życia nie będzie mógł spać spokojnie. Jego czyn się nie przedawni.

W więzieniach w całym kraju kary za pedofilię odbywa dziś ponad 800 osób. Nie wszystkie ich nazwiska znajdziemy jednak w ogólnodostępnym rejestrze pedofilów, który działa za pośrednictwem strony Ministerstwa Sprawiedliwości.

Czytaj także:

Pedofil nie może się schować - komentuje Marek Kobylański

Nawet Trynkiewicza nie ma w jawnym rejestrze pedofilów

Surowe kary dla krzywdzicieli dzieci

Kogo brakuje? Skazanych za molestowanie seksualne małoletnich poniżej 15. roku życia. To, jak potwierdza Ministerstwo Sprawiedliwości, jest zabieg celowy. Zbigniew Ziobro pytany o niedoskonałości rejestru odpowiada wymijająco o trudach, jakie towarzyszyły jego powstaniu. Próżno więc szukać w nim np. niektórych głośnych ostatnio nazwisk księży, które padają w filmie braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu".

Marcin Warchoł, wiceminister sprawiedliwości, zapewnia, że nazwiska te są dostępne w części niejawnej. Jedno jest pewne: rejestr czekają zmiany. W systemie pojawi się informacja, jaki zawód wykonuje skazany (oraz jaki ma wyuczony).

To tylko jedna ze zmian, jakie wprowadzić chce rząd w odpowiedzi na burzliwą debatę, którą wywołał film.

Co jeszcze się zmieni?

– Będzie surowiej dla przestępców, w tym pedofilów – zapowiedzieli zgodnie podczas konferencji prasowej Mateusz Morawiecki, premier, oraz Zbigniew Ziobro, minister sprawiedliwości.

Co proponują? Podwyższenie granicy wieku, z którą związana jest ochrona dzieci. Dziś granica odpowiedzialności karnej za czyny pedofilskie, jeśli chodzi o wiek ofiary, wynosi 15 lat, będzie lat 16.

Zgwałcenie dziecka nie będzie w ogóle podlegać przedawnieniu. A to oznacza, że rząd i cała opozycja zgodziły się co do tego, że to wyjątkowo haniebny czyn i należy go ścigać bez względu na upływający czas. Dziś przedawnia się on po upływie 20 lat od jego popełnienia, a jeśli w tym czasie wszczęto postępowanie – po 30 latach.

I dalej – kary za pedofilię staną się surowsze. Gwałcicielowi dziecka grozić będzie od 5 do 30 lat więzienia (dziś od 3 do 15).

Surowiej ma być też karane seksualne wykorzystywanie dzieci. Dziś to od 2 do 12 lat więzienia, będzie od 2 lat do 15 lat. Sprawcy brutalnego przestępstwa seksualnego będą mogli zostać pozbawieni możliwości wcześniejszego wyjścia na wolność, a nawet trafić za kraty do końca życia.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA