fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo i Sprawiedliwość

Fogiel: Eksperyment się nie powiódł

PAP, Radek Pietruszka
Widać że Zjednoczona Prawica wygrywa, kiedy jest zjednoczona i widać też, że jednak lider Zjednoczonej Prawicy, partia wiodąca, jest jedna i jest nieprzypadkowa - stwierdził wicerzecznik PiS Radosław Fogiel, oceniając wynik wyborów w Rzeszowie.

Przedterminowe wybory prezydenckie w Rzeszowie, po rezygnacji wieloletniego włodarza miasta Tadeusza Ferenca, wygrał w pierwszej turze kandydat opozycji Konrad Fijołek.

Uzyskał 56,51 proc. głosów. Jego rywale, wszyscy będąc przedstawicielami prawicy, odpowiednio: Ewa Leniart (PiS) - 23,62 proc., Marcin Warchoł (niezależny, d. Solidarna Polska) - 10,72 proc., Grzegorz Braun (Konfederacja) - 9,15 proc.

Fogiel, oceniając wynik wyborów, stwierdził, że "eksperyment się nie powiódł".

- Widać jak na dłoni, że ten eksperyment z wystawieniem kilku kandydatów ze strony Zjednoczonej Prawicy ewidentnie się nie powiódł - mówił Fogiel. Zaznaczył, że z wyników eksperymentu powinni zdać sobie sprawę koalicjanci Prawa i Sprawiedliwości ze Zjednoczonej Prawicy.

Wicerzecznik PiS podkreślił, że rozłożenie głosów na kilku kandydatów prawicy spowodowało, że wojewoda podkarpacka Ewa Leniart została pozbawiona "chociażby możliwości walki o drugą turę".

Zdaniem Fogla jest to dowód na to, że Zjednoczona Prawica wygrywa, gdy jest zjednoczona, ale też nieprzypadkowy jest jej lider.

- Myślę, że wszyscy głęboko powinni się nad tym wynikiem zastanowić - stwierdził Radosław Fogiel.

Podobną opinie wyraził dziś inny poseł PiS, Marek Suski. Zwycięstwo Konrada Fijołka nazwał przegraną nie Prawa i Sprawiedliwości, ale przegraną prawicy.

Źródło: Siódma9, 300polityka.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA