Reklama

„Andrzeju, Ty mój Kurosawo”. O czym rozmawiali Iwaszkiewicz z Wajdą

Przyjaźń Andrzeja Wajdy i Jarosława Iwaszkiewicza mówi nam bardzo dużo o tym, jak bardzo różnią się od siebie książki i filmy.
Jarosław Iwaszkiewicz na Kiermaszu Książki na Placu Defilad w Warszawie, 1979 r.

Jarosław Iwaszkiewicz na Kiermaszu Książki na Placu Defilad w Warszawie, 1979 r.

Foto: NAC

Ich relacja – dwóch mistrzów „swojego rzemiosła” – z czasem przekształciła się w wielką przyjaźń. Iwaszkiewicz uważał Wajdę za wielkiego artystę i podziwiał za „upór w pracy i stałe utrzymywanie się przy robocie”. Pisał do niego: „strasznie mnie wszystko interesuje, co Pan robi”. W jednym z listów na powitanie kreśli: „Drogi Andrzeju, Ty mój Kurosawo, Ty! Jak się cieszę z Twojej nagrody i że ciągle jesteś w »pierwszych rzędach «”.

Pozostało jeszcze 97% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama