4 zł tygodniowo przez rok!
Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!
Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.
Kliknij i poznaj szczegóły.
Referendum powiązane z wyborami w 2023 r., którego celem było wsparcie wyborcze PiS-u., to było największe kuriozum. W gruncie rzeczy chodziło o to, żeby pod przykrywką kampanii referendalnej można było wydać dowolne pieniądze z Orlenu na kampanię parlamentarną PiS-u – mówi Jarosław Flis (na zdjęciu lokal wyborczy w Warszawie, 15 października 2023)
Wszystkie referenda są inicjatywami politycznymi i w tym wypadku jest tak samo. Samo w sobie to nic złego. Gorzej, że referendum to jest syreni śpiew demokracji – marzenia dla jednych, ale dla drugich pomysł na postawienie politycznej konkurencji w sytuacji, z której będą mieli tylko dwa wyjścia: złe lub gorsze. Jednak nawet inicjatorzy o zwykłych intencjach powinni się dobrze zastanowić, czy naprawdę chcą, by ich pomysł został zrealizowany. Bo referendum tylko na pozór nadaje się do rozstrzygania wszystkich dylematów. Analiza doświadczeń – naszych i innych krajów – pokazuje, że tylko niektóre sprawy nadają się do tego, żeby je z sensem poddawać pod referenda.
Wybierz roczny dostęp RP.PL i zyskaj dostęp do The New York Times!
Oferta dotyczy subskrypcji rocznej autoodnawialnej. Możesz anulować subskrypcję w dowolnym momencie.
Kliknij i poznaj szczegóły.