fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo i Sprawiedliwość

Sondaż: Pawłowicz i Piotrowicz w TK? Polacy są na "nie"

Krystyna Pawłowicz, Stanisław Piotrowicz
Fotorzepa / Jerzy Dudek
57,2 proc. uczestników sondażu SW Research dla rp.pl ocenia negatywnie kandydatury Stanisława Piotrowicza i Krystyny Pawłowicz na sędziów TK.

Kandydatury te wywołały oburzenie polityków opozycji, a także byłych sędziów TK. Piotrowiczowi przypominano PRL-owską przeszłość (był prokuratorem w latach 80-tych), Pawłowicz - jej ostry język w czasie parlamentarnych wystąpień i publicznych wypowiedzi (również na jej kanałach w mediach społecznościowych).

- Pan Piotrowicz w Trybunale po tym, co on wyrabiał w Sejmie, to jest obraza dla Trybunału. Może dla tego Trybunału nie, dla zwykłych trybunałów tak. Tak głębokiego upokorzenia Trybunału Konstytucyjnego mogę tylko pogratulować - mówił były I prezes SN prof. Adam Strzembosz.

- Jeśli do Trybunału Konstytucyjnego trafią ludzie takiej konduity, to lepiej ten organ rozwiążmy - tak informację o kandydatach PiS do TK skomentował z kolei były prezes Trybunału Andrzej Rzepliński.

- Przecież to byli najtwardsi funkcjonariusze partyjni, którzy swoim zachowaniem wielokrotnie dyskwalifikowali Sejm - tak o kandydatach PiS do Trybunału Konstytucyjnego, Krystynie Pawłowicz i Stanisławie Piotrowiczu mówił inny były prezes TK prof. Andrzej Zoll.

Wirtualna Polska, opierając się na źródłach w PiS i Pałacu Prezydenckim, twierdzi, że skala oburzenia w związku z zaproponowaniem Piotrowicza i Pawłowicz do TK zaskoczyła kierownictwo Prawa i Sprawiedliwości. O ile kandydatura Pawłowicz jest raczej nienaruszalna, bo była posłanka PiS kandydatką na sędzię TK miała być już 4 lata temu, to Stanisława Piotrowicza partia może "poświęcić".

Uczestników sondażu SW Research dla rp.pl spytaliśmy jak oceniają zgłoszenie przez PiS kandydatur byłych posłów tej partii, Stanisława Piotrowicza i Krystyny Pawłowicz, na sędziów TK?

Na tak zadane pytanie 57,2 proc. ankietowanych odpowiedziało: "negatywnie", 11,2 proc. - "pozytywnie", 14,5 proc. zadeklarowało, że jest im to obojętne, a 17 proc. nie ma zdania w tej kwestii.

- Częściej negatywnie ten wybór oceniają mężczyźni (59%), badani o wykształceniu wyższym (63%), dochodzie netto od 2001 do 3000 zł (61%) oraz osoby z miast od 100 do 199 tys. mieszkańców (69%) - komentuje wyniki badania Piotr Zimolzak z SW Research.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA