Reklama

Wassermann o Kowalu: Przykro, że PO tak traktuje Kraków

- Jest mi przykro, że Platforma Obywatelska jednak w taki sposób traktuje Kraków, zsyłając kolejny raz posła z Warszawy - powiedziała Małgorzata Wassermann, „jedynka” Prawa i Sprawiedliwości w Krakowie, komentując lidera listy Koalicji Obywatelskiej. Wczoraj Grzegorz Schetyna zapowiedział, że będzie nim Paweł Kowal.
Wassermann o Kowalu: Przykro, że PO tak traktuje Kraków

Foto: Fotorzepa/ Jerzy Dudek

qm

Paweł Kowal, Barbara Nowacka, Tomasz Zimoch, Tomasz Lenz, Bartłomiej Sienkiewicz, Riad Haidar, Małgorzata Kidawa-Błońska, Witold Zembaczyński, Borys Budka, Sławomir Neumann, Sławomir Nitras to część „jedynek" bloku wyborczego PO, Nowoczesna, Inicjatywa Polska oraz Zieloni na wybory parlamentarne. Katarzyna Lubnauer jest warszawską „dwójką" Koalicji Obywatelskiej.

- Propozycję rozumiem jako wolę przewodniczącego Schetyny, by coś się zmieniło. Ale nie odpowiadam przecież za to, komu PO zaproponuje start jesienią. Kampania przed wyborami europejskimi zaskoczyła sprawnością SLD na wspólnych listach, zdominowali wizerunkowo tamtą kampanię. Decyzję na tak podjąłem również dlatego, że ta koalicja nie jest lewicowa. Przy okazji prac badawczych poznałem wielu polityków lewicy, wielu lubię. Ale w wyborach europejskich byli zbyt ostentacyjni. Starali się pokazać, że wszystko, co się w Polsce udało, to tylko dzięki nim - tłumaczył w rozmowie z „Rzeczpospolitą" Kowal, który wcześniej współtworzył partię Polska Razem wespół z m.in. Adamem Bielanem i Jarosławem Gowinem.

W rozmowie z Radiem Kraków kandydaturę Kowala skomentowała Małgorzata Wassermann, „jedynka” PiS w tym mieście. - Kraków to jest ważne miasto. Bardzo jest istotna współpraca na poziomie rządowym i poselskim. I mogę powiedzieć jako krakowianka, że jest mi przykro, że Platforma Obywatelska jednak w taki sposób traktuje Kraków, zsyłając kolejny raz posła z Warszawy, który w zasadzie pojawia się tylko przez okres wyborczy, a potem już go w naszym mieście nie ma - stwierdziła posłanka.

W poprzednich wyborach parlamentarnych liderem listy Platformy Obywatelskiej w Warszawie był Rafał Trzaskowski, obecnie prezydent Warszawy.

Wassermann oceniła też, że lista Koalicji Europejskiej w Krakowie świadczy o odsuwaniu przez Grzegorza Schetynę od pierwszoplanowych ról polityków związanych z Donaldem Tuskiem. Według niej przykładem tego jest Ireneusz Raś, który cztery lata temu startował z miejsca nr 2, a teraz jest szósty.

Reklama
Reklama

Kowal w rozmowie z „Rzeczpospolitą” mówił, że dobrze zna zarówno Małgorzatę Wassermann, jak i jej ojca, Zbigniewa Wassermanna, który zginął w katastrofie w Smoleńsku. - Łączyła mnie (z Wassermannem) nić sympatii. Wierzę, że politykę można uprawiać inaczej, niż to robi dzisiaj PiS. Jeśli moje kandydowanie ma jakiś sens, to tylko wtedy, jeśli pokażę, że polityka – mimo tego, co się stało w ciągu ostatnich czterech lat – to wciąż sprawa poważna. Ale też, że naprawdę nie jesteśmy skazani na zimną wojnę domową, szczególnie w obliczu sytuacji międzynarodowej, która zmieniła się na niekorzyść - mówił Kowal.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Polityka
Ceny paliw na stacjach. Czy rząd Donalda Tuska powinien interweniować? [SONDAŻ]
analizy
Michał Kolanko: Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz chce surfować na fali gniewu klasy średniej
Polityka
Sondaż: Co drugi Polak chce, aby Karol Nawrocki dokonał zaprzysiężenia sędziów TK
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama