Należy to wyłącznie do prowadzącego egzamin – stwierdził Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi.
Część praktyczna egzaminu państwowego na prawo jazdy kategorii B przeprowadzanego w wojewódzkim ośrodku ruchu drogowego zakończyła się dla jednego ze zdających wynikiem negatywnym. Egzaminator uznał, że kandydat dwukrotnie nieprawidłowo wykonał manewr zmiany kierunku jazdy w lewo, czyli zadanie określone w poz. 21 arkusza przebiegu części praktycznej egzaminu państwowego. I w tym miejscu egzamin został przerwany.
Czytaj także: Prawo jazdy: błąd nie przerwie już egzaminu
Kandydat nie złożył broni i dwa miesiące później marszałek województwa łódzkiego orzekł o unieważnieniu praktycznej części egzaminu. Po analizie zapisu filmowego stwierdził, iż negatywna ocena manewru jest błędna, bo nie doszło do dwukrotnego nieprawidłowego wykonania zadania egzaminacyjnego. Uwzględniając warunki drogowe, w jakich manewr wykonywano, należy uznać, że zdający zbliżył się do lewej krawędzi jezdni jednokierunkowej na tyle, na ile było to możliwe w tych okolicznościach – uznał marszałek.
Wtedy do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w Łodzi odwołał się egzaminator. Stwierdził, że organ nadzoru nie jest upoważniony do oceny kwalifikacji osób zdających egzaminy na prawo jazdy. Takie kompetencje ma tylko on.
Kolegium utrzymało jednak w mocy decyzję marszałka województwa. Odwołując się do zasad przeprowadzania egzaminów określonych w rozporządzeniu ministra infrastruktury i budownictwa z 2016 r. ws. egzaminowania ubiegających się o prawo jazdy, uznało, że zdający dwukrotnie prawidłowo wykonał zadanie egzaminacyjne. Prawidłowa jest zatem decyzja organu pierwszej instancji.
Egzaminator walczył jednak dalej. W skardze do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Łodzi powtórzył, iż nie zgadza się z tezą, że manewr wykonywany podczas egzaminu był zgodny z przepisami ruchu drogowego.
WSA uchylił zaskarżone decyzje. Zwrócił uwagę, że istotą sprawy nie jest ocena poprawności wykonania manewru, lecz to, czy organ nadzoru w ogóle może go oceniać. Dopiero potem można rozważać, czy jakiś manewr był wykonany prawidłowo, czy też rację miał egzaminator. Na mocy przepisów ustawy o kierujących pojazdami i rozporządzeń wykonawczych organ nadzoru unieważnia egzamin państwowy na prawo jazdy, jeżeli został przeprowadzony niezgodnie z tymi przepisami, a ujawnione nieprawidłowości miały wpływ na jego wynik.
Zdaniem sądu w tej sprawie nie wykazano, aby egzaminator naruszył te przepisy przez to, że zlecił osobie zdającej dwukrotne wykonanie manewru przewidzianego w karcie egzaminacyjnej. Uprawnienia nadzorcze marszałka województwa dotyczą całości czynności związanych z przeprowadzaniem egzaminów na prawo jazdy. Może on unieważniać egzamin, przerywać go, gdy jest prowadzony niezgodnie z przepisami, skreślać egzaminatora z ewidencji. Nie ma jednak uprawnień do kwestionowania prawidłowości ocen egzaminatora, czy poprawne były manewry wykonywane przez osobę zdającą – stwierdził sąd.
W tej sprawie marszałek województwa nie zakwestionował trybu ani sposobu przeprowadzania egzaminu, lecz tylko negatywną ocenę wykonania zadania egzaminacyjnego. Ale takie uprawnienia ma wyłącznie egzaminator. Organy nadzoru nie mogą wchodzić w jego rolę i ponownie oceniać prawidłowości manewrów wykonanych przez osobę zdającą. Wyrok jest nieprawomocny.
—Danuta Frey
Sygnatura akt: III SA/Łd 341/18