fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Prawo drogowe

Mandat za klimatyzację w zaparkowanym aucie

Adobe Stock
Nie wszyscy kierowcy wiedzą, że chłodząc w upał wnętrze samochodu na postoju, mogą ściągnąć na siebie kłopoty. Grozi im potrójny mandat. Nawet, gdy auto stoi na prywatnej posesji.

Wszystko dlatego, że w celu chłodzenia auta, trzeba włączyć silnik. Nie ma problemu, gdy samochód jedzie, ale już postój z włączonym silnikiem jest wykroczeniem. Dlaczego? Ze względu na bezpieczeństwo, hałas i emisję spalin.

Chodzi o przepisy art. 60 ust. 2 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Zgodnie z nimi zabrania się kierującemu:

1) oddalania się od pojazdu, gdy silnik jest w ruchu;

2) używania pojazdu w sposób powodujący uciążliwości związane z nadmierną emisją spalin do środowiska lub nadmiernym hałasem;

3) pozostawiania pracującego silnika podczas postoju na obszarze zabudowanym; nie dotyczy to pojazdu wykonującego czynności na drodze;

Dozwolone jest zatem tylko zatrzymanie pojazdu, które trwa maksymalnie minutę. Warto o tym pamiętać, gdy zamierzamy wyskoczyć z auta np. do bankomatu i zostawić je na chwilę z włączonym silnikiem.

Kierowca przyłapany przez policjanta na chłodzeniu (lub grzaniu) pojazdu zaparkowanego w obszarze zabudowanym może zapłacić mandat do 100 zł. Do 300 zł grozi za nadmierną emisję spalin i hałas, niezależnie od tego, czy silnik pracuje w obszarze zabudowanym czy nie.  Karą za oddalenie się od auta z pracującym silnikiem jest mandat do 50 zł.

Czytaj też: Mandaty dla kierowców za grzanie silnika, śnieg na dachu i brudne szyby

Co istotne, mandat można dostać nawet wtedy, gdy auto z włączonym silnikiem stoi na prywatnej posesji, np. parkingu należącym do hipermarketu czy wspólnoty mieszkaniowej. Wystarczy, że  teren jest "Strefą ruchu". Stefa ruchu jest obszarem, który obejmuje co najmniej jedną drogę wewnętrzną, a wjazd i wyjazd zostały oznaczone odpowiednimi znakami: D-52 (“strefa ruchu”) oraz D-53 (“koniec strefy ruchu”).

Czytaj też: Nie ma znaku, to nie ma mandatu

Wysokość mandatu w konkretnym przypadku zależy od okoliczności i oceny szkodliwości naszych działań, której dokona policjant. Np.  funkcjonariusz może uznać, że tylko wydzielane nadmiernie spaliny są szkodliwe dla otoczenia.

Włączenie klimatyzacji na postoju może grozić mandatem tylko wtedy, gdy jednocześnie uruchamiany jest silnik. Jeśli kierowca zainwestował w tzw. klimatyzację postojową, zasilaną bezpośrednio z akumulatora, może jej używać bez obaw.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA