fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca

Gorące fotele prezesów giełdowych spółek

Adobe Stock
Po spokojniejszym 2019 r. rotacja szefów firm na GPW może w tym roku przyspieszyć. Sprzyjają temu sukcesja pokoleniowa w prywatnych firmach i nowe podejście do spółek Skarbu Państwa.

Średni staż na stanowisku szefa giełdowej spółki wydłużył się w ubiegłym roku do 5,9 roku, czyli o kilka tygodni w porównaniu z 2018 r., gdy wynosił 5,85 roku. Miniony rok przyniósł bowiem nieco mniej zmian na czele zarządów, do czego przyczynił się spadek rotacji prezesów spółek z udziałem Skarbu Państwa notowanych na giełdzie. W ostatnich miesiącach przed wyborami w firmach tych kadrowa miotła poszła do kąta.

Czytaj także: Firmy zmieniają prezesów. Nie tylko przez spowolnienie

W rezultacie łączny odsetek wymienionych prezesów giełdowych spółek (z rynku podstawowego GPW ) zmniejszył się w zeszłym roku do 16,9 proc. z nieco ponad 17 proc. rok wcześniej. Z kolei barometr „Rzeczpospolitej" mierzący skalę rotacji szefów dużych państwowych firm spadł jesienią 2019 r. do jednego z najniższych poziomów w swojej historii i najniższego od czasu objęcia rządów przez PiS pod koniec 2015 r.

Czytaj także: Krzysztof Adam Kowalczyk: Młodzi przejmą zarządy

Zgodnie z naszymi przewidywaniami ten spokój nie trwał jednak długo, co potwierdziły grudniowe roszady na czele zarządów Banku Pekao i Grupy Lotos, oraz styczniowa wymiana szefa PGNiG. Zdaniem Andrzeja Nartowskiego, eksperta ładu korporacyjnego, wiele wskazuje na to, że w 2020 r. spółki Skarbu Państwa pod okiem szefa nowego Ministerstwa Aktywów Państwowych, wicepremiera Jacka Sasina, ponownie podkręcą obroty karuzeli prezesów na GPW. – Przecież nowe ministerstwo zostało powołane po to, by zrobić nowe porządki – zaznacza Nartowski.

Czytaj także: Cisza przed kadrową zawieruchą w państwowych spółkach

Jednak również w pełni prywatne spółki mogą mieć więcej okazji do kadrowych zmian. To trend widoczny na świecie, w tym w USA, gdzie w 2019 r. padł kolejny rekord rotacji prezesów. Często były to zmiany związane z sukcesją, zazwyczaj pokoleniową, której fala wzbiera również w Polsce. Jej przykładem na GPW była w 2019 r. na przykład zmiana szefa potentata restauracyjnego AmRest czy prezesa czołowej spółki obuwniczej CCC. Andrzej Maciejewski, dyrektor firmy Executive Search, Spencer Stuart w Polsce, twierdzi, że jest to efekt profesjonalizacji zarządów firm rodzinnych, których założyciele coraz częściej przechodzą do nadzoru, przekazując stery następcom, niejednokrotnie rekrutowanym z zewnątrz.

Ten trend może się jeszcze nasilić w 2020 r., gdy gospodarkę czeka spowolnienie. A to może się przełożyć na większą presję kosztową i zmiany w zarządach gorzej radzących sobie firm.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA