fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca w samorządzie

Likwidacja departamentu w urzędzie a likwidacja stanowiska pracy

123RF
Likwidacja departamentu w urzędzie nie musi iść w parze z likwidacją stanowiska pracy.

Niepodanie prawdziwej przyczyny wypowiedzenia może pracodawcę słono kosztować. Przekonali się o tym przedstawiciele urzędu jednego z miast. Rozpatrywana przez sąd sprawa dotyczyła kobiety, którą zwolniono z magistratu ze względu na zmiany organizacyjne. Zgodnie z wręczonym jej wypowiedzeniem zlikwidowano zespół radców prawnych, w którym była zatrudniona. Innych przyczyn zwolnienia nie podano. Kobieta uznała, że taka przyczyna zwolnienia była nierzeczywista. Zgodnie z zarządzeniem burmistrza zmiany polegały bowiem jedynie na zmianie nazwy zespołu na departament prawny i poszerzeniu grona osób, które mogą świadczyć obsługę prawną urzędu o adwokatów.

Sąd pierwszej instancji przyznał kobiecie rację i przyznał jej odszkodowanie. Przedstawiciel urzędu zeznał nawet, że faktycznym zamiarem pracodawcy była likwidacja stanowisk pracy prawników obsługujących urząd ze względów oszczędnościowych. Części z nich zmieniono formę zatrudnienia – z umowy o pracę na umowy cywilnoprawne. Obecnie żaden radca prawny nie pracuje już w urzędzie na etacie. Jednak takie wyjaśnienia nie znalazły się w wypowiedzeniu umowy o pracę. A zdaniem sądu mogłoby to uzasadniać zwolnienie. Decyzja co do takich zmian, ich zasadność czy potrzeba wprowadzenia należy bowiem do autonomicznych decyzji pracodawcy. Ingerencja sądu pracy w tę sferę jest niedopuszczalna.

Ale pisemne oświadczenie pracodawcy precyzyjnie wskazywało inną przyczynę wypowiedzenia powódce umowy o pracę. Była nią likwidacja zespołu radców prawnych. Aby uznać jednak, że komórka organizacyjna została zlikwidowana, musiałaby już nie istnieć. W rozpatrywanej przez sąd sprawie tek nie było. W strukturze organizacyjnej urzędu nie zaszły więc zmiany uniemożliwiające dalsze zatrudnienie powódki.

Jak podkreślił sąd, przyczyny wypowiedzenia w postaci likwidacji stanowiska pracy i likwidacji danej komórki organizacyjnej są odrębne, choć mogą współistnieć. Powódka jednak nie miała obowiązku domyślania się rzeczywistej przyczyny wypowiedzenia jej umowy o pracę czy też poszukiwania takiej przyczyny. Obowiązek jej wskazania spoczywa wyłącznie na pracodawcy.

Sąd Okręgowy w Łodzi w wyroku 10 lipca 2018 r. stanął na takim samym stanowisku. Podkreślił, że przyczyna uzasadniająca rozwiązanie stosunku pracy powinna jasno wynikać z treści oświadczenia woli pracodawcy o rozwiązaniu umowy o pracę. Pracodawca nie może podawać nowych okoliczności po wniesieniu przez pracownika powództwa o przywrócenie do pracy lub odszkodowanie. Pracownik musi znać przyczynę zwolnienia w chwili złożenia oświadczenia o wypowiedzeniu umowy o pracę.

Sąd Rejonowy w Kutnie pominął wprawdzie fakt, że powódka otrzymała odprawę pieniężną w związku z likwidacją stanowiska pracy radcy prawnego. Jednak nie miało to znaczenia dla prawidłowości zapadłego rozstrzygnięcia. W przeciwnym razie wypłata świadczenia prowadziłaby do usankcjonowania nieprawidłowo złożonego wcześniej oświadczenia o wypowiedzeniu stosunku pracy.

Sygnatura akt: VIII Pa 88/18

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA