fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Praca, emerytury, renty

Świadczenie wychowawcze na dziecko będzie wypłacane w wielu przypadkach krócej

123RF
Część rodziców skończy otrzymywać świadczenie wychowawcze w trakcie 17. roku życia dziecka. To może być niekonstytucyjne.

500 zł na dziecko będzie wypłacane w wielu przypadkach krócej niż do 18. roku życia. Na pieniądze nie będą mogły liczyć 17-latki, które urodziły się do końca sierpnia. Projekt przygotowany przez PiS przewiduje bowiem, że wniosek o świadczenie wychowawcze można złożyć do dnia ukończenia przez dziecko 17. roku życia. Wnioski można zaś składać dopiero po 1 września. Oznacza to, że dzieci urodzone w końcówce roku będą traktowane lepiej. Na 17-latka, który obchodzi urodziny 31 sierpnia, 500 zł rodzice już nie dostaną. Ale jego młodszy o kilka dni kolega z klasy będzie mógł liczyć na wsparcie z budżetu państwa.

Prawo do świadczenia wychowawczego ma być przyznawane na okres od 1 listopada do 31 października roku następnego. Wnioski trzeba więc będzie składać co roku.

Konieczne zmiany

– Projekt należałoby jeszcze dopracować. Powinien się w nim raczej znaleźć przepis, że wniosek można składać ostatni raz roku kalendarzowym, w którym dziecko kończy 18. rok życia. Trudno znaleźć odpowiedź na pytanie, dlaczego niektórzy mogą korzystać ze świadczenia do 18. roku życia, a niektórzy przestaną je pobierać na przykład pół roku przed osiągnięciem pełnoletności – mówi dr Barbara Godlewska-Bujok z Uniwersytetu Warszawskiego

Na bakier z konstytucją

Konstytucjonaliści mają wątpliwości, czy tak sformułowane przepisy nie naruszałyby ustawy zasadniczej.

– Termin składania wniosku nie może decydować o prawie do świadczenia, jeśli w ustawie jest mowa, że przysługuje ono do 18. roku życia. Należy się zastanowić, czy takie unormowania nie prowadziłyby do nieuzasadnionego nierównego traktowania dzieci urodzonych w tym samym roku – mówi prof. Genowefa Grabowska, konstytucjonalistka.

Zgodnie z projektem rodziny mają otrzymać 500 zł na drugie i kolejne dziecko. Jeśli dochód rodziny w przeliczeniu na jej członka nie przekroczy 800 zł miesięcznie, rodzice dostaną też świadczenie wychowawcze na jedynaka. Jeśli zaś w rodzinie wychowuje się dziecko niepełnosprawne, dochód na jednego jej członka będzie mógł być wyższy o 400 zł, czyli wynosić 1200 zł.

Świadczenie wychowawcze będzie przyznawane na wniosek rodziców, jednego z rodziców, opiekuna prawnego dziecka lub opiekuna faktycznego. Trzeba go będzie złożyć w urzędzie gminy lub urzędzie miasta, w zależności od miejsca zamieszkania osoby ubiegającej się o pomoc.

Do wniosku trzeba będzie dołączyć m.in. dokument stwierdzający wiek dziecka oraz zaświadczenie o dochodzie podlegającym opodatkowaniu podatkiem dochodowym od osób fizycznych. Jeśli pojawią się wątpliwości co do tego, czy świadczenie rzeczywiście się należy, pracownicy ośrodka pomocy społecznej przeprowadzą wywiad środowiskowy.

Na pomoc może liczyć większość rodziców. Według GUS najliczniejszą grupą wśród rodzin wychowujących dzieci stanowią te z dwojgiem pociech (27,9 proc.). Następne w kolejności są te z trojgiem (21 proc.). Związki z jednym dzieckiem stanowią 14,9 proc. rodzin.

Jak szacuje PiS, na wypłaty świadczeń w przyszłym roku trzeba będzie przeznaczyć ok. 21 mld zł.

Opinia:

dr Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego

Uchwalenie przepisów w zaproponowanym kształcie prowadziłoby do nieuzasadnionego nierównego traktowania osób urodzonych w tym samym roku. Taka dyskryminacja nie jest usprawiedliwiona względami sprawiedliwości społecznej. Może się więc okazać niezgodna z konstytucją.

Względy biurokratyczne, tu - reguły składania wniosków, nie powinny pozbawiać rodziców siedemnastolatków świadczenia, skoro jest ono przeznaczone na dzieci do uzyskania pełnoletności.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA