W środę rzecznik rządu poinformował, że premier Mateusz Morawiecki podjął decyzję o odwołaniu Anny Korneckiej z funkcji podsekretarza stanu w Ministerstwie Rozwoju, Pracy i Technologii.
Oficjalnym powodem dymisji jest "niezadowalające tempo prac" nad dwoma "kluczowymi projektami" programu "Polski ład" PiS.
W ostatnim czasie wiceminister Kornecka krytykowała rozwiązania podatkowe zawarte w "Polskim ładzie" oceniając, że są one niekorzystne dla przedsiębiorców.
Dowiedz się więcej:
Dymisja minister Korneckiej. Premier Morawiecki podjął decyzję
- Sprzeciwiamy się tak gwałtownej podwyżce podatków - mówiła polityk Porozumienia dodając, że jej formacja nie poprze takich rozwiązań, nawet za cenę opuszczenia koalicji rządzącej.
W środę Anna Kornecka napisała w mediach społecznościowych, że weszła do rządu, by bronić polskich przedsiębiorców. "Nie ma zgody na drastyczne podnoszenie dla nich podatków i danin. Nie żałuję, że zapłaciłam za to dymisją" - oświadczyła.
Po odwołaniu Korneckiej wicerzecznik Porozumienia Jan Strzeżek poinformował, że w sobotę odbędzie się posiedzenie Zarządu Krajowego ugrupowania.
"Walka o interesy klasy średniej oraz polskich przedsiębiorców to cel Porozumienia - niezależnie od konsekwencji. Chcemy obniżenia i uproszczenia podatków, a nie sięgania głębiej do kieszeni tych, którzy budują bogactwo Polski" - oświadczył polityk w mediach społecznościowych.
"Jesteśmy z Ciebie dumni" - napisał Strzeżek, zwracając się do Korneckiej. "Powiedziałaś to, co wielu z nas myśli" - dodał.
"Podwyżki podatków w trakcie walki z gospodarczymi skutkami koronawirusa? Nie! Niskie i sprawiedliwe podatki? Tak!" - zaznaczył wicerzecznik Porozumienia.
Do sprawy odwołania Korneckiej odniósł się też poseł Michał Wypij, wiceprezes Zarządu Krajowego Porozumienia. "Jest w tym rządzie dużo ministrów, których tempo i efekty prac chwały nie przynoszą. Szkoda, że konsekwencje wyciąga się tylko wobec tych osób, które mówią prawdę" - oświadczył.
Z kolei rzeczniczka Porozumienia Magdalena Sroka zadeklarowała, że w całości zgadza się ze słowami Korneckiej na temat "drastycznego wzrostu obciążeń podatkowych dla milionów Polaków wynikających z założeń »Polskiego ładu«". "Na szczęście mnie pan premier Mateusz Morawiecki nie jest w stanie zdymisjonować" - podkreśliła.