Reklama

Andrzej Sośnierz: W państwowych firmach umieszczono tabuny Dyzmów

- Znowu legitymacja partyjna otwiera drzwi. Trzeba być w partii, żeby mieć fuchę. Znowu promujemy miernych, biernych, ale wiernych. I to nawet nie z łapanki ich bierzemy, bo oni się sami garną. Brzydziło mnie już to wszystko - powiedział w rozmowie z Onetem Andrzej Sośnierz, który w czwartek odszedł z klubu PiS.

Aktualizacja: 02.05.2021 22:39 Publikacja: 02.05.2021 19:50

Andrzej Sośnierz: W państwowych firmach umieszczono tabuny Dyzmów

Foto: Fotorzepa, Robert Gardziński

qm

W czwartek w Sejmie powstało koło Polskie Sprawy, które założyła była posłanka Koalicji Polskiej i Kukiz'15 Agnieszka Ścigaj. W skład koła wszedł m.in. Andrzej Sośnierz, polityk Porozumienia, który tym samym opuścił klub PiS.

Dowiedz się więcej: PiS traci posła. Nowe koło w Sejmie

- Nie będę udawał, że się nie wahałem, ale w końcu trzeba było podjąć tę decyzję. I tu nie chodziło tylko o moją krytykę strategii rządu dotyczącej walki z koronawirusem. Zaczęto uderzać w konkretnych ludzi - tłumaczył w niedzielę Sośnierz, dodając, że „próbuje się używać haków, by załatwić polityczne interesy” w stosunku do Jarosława Gowina, jego rodziny i prof. Wojciecha Maksymowicza. - Niczego nie znajdą - zapewnił.

- Trochę przypominają mi się czasy komuny (...) Naprawdę nie mogłem już patrzeć na to, kogo zatrudnia się w państwowych firmach. Przecież tam umieszczono tabuny różnego rodzaju Dyzmów, karierowiczów, ludzi po prostu niekompetentnych - mówił rozmówca Onetu. - Dokładnie jak za komuny. Trzeba było się zapisać do partii, żeby zrobić karierę. Miałem nadzieję, że w wolnej Polsce to się zmieni i liczyć się będą kompetencje. I co się dzieje? Znowu legitymacja partyjna otwiera drzwi - zauważył.

- Trzeba być w partii, żeby mieć fuchę. No dajcie spokój! Znowu promujemy miernych, biernych, ale wiernych. I to nawet nie z łapanki ich bierzemy, bo oni się sami garną. Brzydziło mnie już to wszystko - mówił były szef NFZ.

Reklama
Reklama

Sośnierz zapowiedział, że nowe koło sejmowe „nie będzie totalną opozycją, bo to byłby błąd”. - Nazwaliśmy się nieprzypadkowo „Polskie sprawy”. Zajmiemy się konkretnymi sprawami. Dobre projekty będziemy popierać - zapowiedział.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Polityka
Czy Donald Trump weźmie Grenlandię siłą? Były wiceszef MSZ ma wątpliwości
Polityka
Jarosław Kaczyński odcina się od Grzegorza Brauna. „Przekroczył granice nieprzekraczalne”
Polityka
„Żywność z Ameryki Płd. nie odpowiada standardom”. Kaczyński reaguje na umowę UE–Mercosur
Polityka
Tusk ws. PIP zaryzykował wojnę klasową, Kaczyński chce restartu w PiS
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama