fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Emmanuel Macron, mistrz wetowania

Emmanuel Macron
Emmanuel Macron blokuje umowę z Mercosurem oraz Macedonią Północną i Albanią, blokował też porozumienie z Wielką Brytanią
AFP
Prezydent Francji blokuje umowę UE z Mercosurem tworzącą największą strefę wolnego handlu. Kolejny raz.

Oficjalnie chodzi o bardzo szlachetne pobudki. Zdaniem źródeł w Pałacu Elizejskim Emmanuel Macron nie zgadza się na poddanie pod głosowanie Zgromadzenia Narodowego porozumienia zawartego przez „27" z Brazylią, Argentyną, Urugwajem i Paragwajem z powodu niezwykłego tempa, w jakim jest niszczona Puszcza Amazońska. Na miejscu wypalonego tropikalnego lasu najczęściej powstają uprawy soi, która w znacznym stopniu jest sprzedawana do Europy.

Łeb w łeb z Le Pen

Jednak przynajmniej w równie dużym stopniu prezydent działa z pobudek politycznych. Musi się trzymać na baczności, bo na trzy miesiące przed wyborami regionalnymi Francuzi stawiają na coraz bardziej radykalne ugrupowania, aby odsunąć od władzy rządzącą La République en marche (LREM). Wedle sondażu IFOP 32 proc. z nich wskazuje na Zjednoczenie Narodowe Marine Le Pen jako główną siłę reprezentującą alternatywę wobec Macrona, a 25 proc. na nie mniej radykalną, ale lewicową Francję Niepokorną (FI) Jean-Luca Mélenchona. Bardziej umiarkowane ugrupowania, jak gaullistowscy Republikanie (21 proc.) i ekolodzy (10 proc.), mają już znacznie mniejsze wzięcie.

Równie niebezpiecznie dla prezydenta wyglądają sondaże przed wyborami prezydenckimi w maju 2022 r.: tu idzie łeb w łeb z Le Pen (oboje mają ok. 26 proc. poparcia).

W tej sytuacji Macron nie chce narazić się wpływowemu lobby rolników, którzy obawiają się, że przez zawarcie umowy z Mercosurem szerokim potokiem popłynie z Ameryki Łacińskiej do Europy nie tylko soja, ale m.in. wino czy wołowina, do tej pory specjalności Francji.

Blokując umowę, Macron kieruje się też osobistą niechęcią do prezydenta Brazylii Jaira Bolsonaro. Konflikt zaczął się, gdy Francuz, nie bacząc na brazylijską suwerenność, chciał interweniować dla powstrzymania wielkich pożarów w Amazonce. Brazylijczyk zemścił się, gdy okazało się, że w kwietniu 2019 r. Macron nie był w stanie zabezpieczyć przed ogniem katedry Notre Dame. Wytknął też wiek żony francuskiego prezydenta, Brigitte. Na co ten poradził Brazylijczykom, aby poszukali sobie „odpowiedniego" przywódcy.

Francuskiego oporu przeciw umowie z Mercosurem nie byli nawet w stanie przełamać stojący do końca roku na czele Unii Niemcy. Z porozumieniem wiąże się dla Berlina wiele korzyści, bo otworzyłoby ono dla europejskich produktów przemysłowych i konsumpcyjnych, w tym niemieckich samochodów, rynek 260 mln konsumentów, na który składają się gospodarki warte łącznie 2,2 bln USD. Pozostając od lat pod osłoną protekcjonistycznych barier, Brazylia stanowi tu wyjątkowo łakomy kąsek, bo oferta lokalnych producentów nie jest przeważnie konkurencyjna wobec importu z Unii.

Teraz jednak utrzymanie weta będzie dla Francji trudniejsze. Jak ujawnił portal „Politico", przywódcy dziewięciu krajów (Czech, Danii, Estonii, Hiszpanii, Finlandii, Włoch, Łotwy, Portugalii i Szwecji) napisali do komisarza ds. handlu Valdisa Dombrovskisa i przedstawiciela ds. zagranicznych UE Josepa Borrella apel o odblokowania ratyfikacji porozumienia. Wskazują w nim na możliwość wprowadzenia dodatkowego mechanizmu kontroli przestrzegania przez kraje Mercosuru norm ekologicznych, byle tylko przełamać francuską blokadę. Wskazują też, że krajem, który do tej pory sprowadzał najwięcej (ok. 2 mln ton rocznie) soi z Brazylii, była Francja.

Specjalne prawa

Umowa ma też wymiar geostrategiczny. Zacieśniając współpracę z Mercosurem Unia uprzedziłaby w tym względzie Chiny i Amerykę, dając swoim firmom poważną przewagę konkurencyjną. Jednocześnie wzmocniłaby kraje, które podzielają jej demokratyczne ideały, co w obliczu wyjątkowego kryzysu w Ameryce Łacińskiej jest szczególnie istotne.

Czy Francja ulegnie presji tak poważnej grupy państw – nie jest jednak wcale pewne. Paryż jest zaprawiony w bojach: wyjątkowo często używa w Unii weta. Tylko ostatnio blokowała porozumienie o przyszłej współpracy Wspólnoty z Wielką Brytanią, w szczególności z powodu dostępu dla francuskich rybaków do brytyjskich łowisk. W minionym tygodniu lokalny periodyk „Brussels Times" ujawnił z kolei, że Francja zablokowała propozycję sprzedaży przez konsorcjum BioNTech/Pfizer dodatkowych 500 mln szczepionek na Covid-19 (stanęło na sprzedaży 200 mln z opcją na kolejne 100 mln). Paryż chciał w ten sposób zarezerwować rynek zbytu dla 300 mln szczepionek własnej firmy Sanofi, który jednak do wiosny nie uzyska certyfikatu własnego preparatu.

W połowie 2019 r. Macron wywołał konsternację na Bałkanach, blokując rozpoczęcie negocjacji akcesyjnych z Macedonią Północną i Albanią. Postawił w ten sposób pod znakiem zapytania sens wieloletnich przygotowań obu krajów do członkostwa.

– Francja uważa, że to ona powołała Unię, pełni w niej szczególną rolę i ma też w niej szczególne prawa, jak choćby to, że nie musi stosować limitów deficytu budżetowego. Może też sięgać po weto, którego użycie przez innych jest postrzegane jako skandal – mówi „Rzeczpospolitej" Jean-Thomas Lesueur z instytutu Thomasa More'a w Paryżu.

Źródło: Rzeczpospolita
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA