Reklama

Polski parlament zmienił się w twierdzę

Utrudnienia w dostępie do Sejmu zaczynają wpływać na prace parlamentarnych komisji.
Twittr.com/Przemysław Szubartowicz

Twittr.com/Przemysław Szubartowicz

Foto: materiały prasowe

Przesuwanie i odwoływanie posiedzenia komisji, protest przed Sejmem dziennikarzy i oskarżenia o ograniczanie wolności mediów. To krajobraz wokół parlamentu po kolejnym dniu obowiązywania nowych zasad, w których jednorazowe karty wstępu – w tym dla dziennikarzy i gości posłów – nie są wydawane. Kancelaria Sejmu tłumaczy, że zmiany mają charakter tymczasowy. Zostały wprowadzone w życie, kiedy rozpoczął się protest osób niepełnosprawnych w Sejmie.

– Ta decyzja narusza prawa zarówno dziennikarzy, jak i prawa konstytucyjne wszystkich obywateli – mówił w trakcie środowej konferencji prasowej Jan Grabiec, rzecznik PO. W konferencji przed Sejmem wzięli udział też rzecznicy dwóch innych partii opozycyjnych, PSL i Nowoczesnej. W środę odbyła się też pikieta przed biurem przepustek Sejmu z udziałem kilkunastu dziennikarzy. Podobne ograniczenia obowiązywały też w trakcie kryzysu sejmowego z przełomu 2016 i 2017 roku.

Czytaj dalej bez ograniczeń – kup dostęp w ofercie specjalnej

Teraz miesięczna subskrypcja już od 9,90 zł (zamiast od 19 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama