Reklama

Karczewski wycofuje się z walki o nominację PiS w stolicy

Na placu boju o start z ramienia obozu Zjednoczonej Prawicy pozostali Patryk Jaki i Michał Dworczyk.

Publikacja: 14.03.2018 18:13

Karczewski wycofuje się z walki o nominację PiS w stolicy

Foto: Fotorzepa, Jerzy Dudek

Deklaracja Stanisława Karczewskiego nie była zaskoczeniem. Od wielu dni było coraz bardziej jasne, że szanse marszałka Senatu na nominację w stolicy maleją. W oświadczeniu przedstawionym w środę na konferencji prasowej Karczewski podkreślał, że PiS stawia na zmianę pokoleniową. – Warszawa potrzebuje uczciwego, dynamicznego, młodego prezydenta. Ja jestem dynamiczny i myślę po cichu, że jeszcze młody, ale kandydat młodszy i jeszcze bardziej dynamiczny ode mnie będzie miał większe szanse – tłumaczył Karczewski, który w sondażach – zarówno ogólnodostępnych, jak i zamawianych przez PiS – wypadał słabiej niż Patryk Jaki, wiceminister sprawiedliwości i szef komisji weryfikacyjnej.

Jak już wcześniej informowała „Rzeczpospolita", faworytem do nominacji jest jednak Michał Dworczyk, szef Kancelarii Premiera. Kandydata – jak powiedział Jacek Sasin – poznamy oficjalnie po 10 kwietnia. Z naszych rozmów wynika jednak, że decyzja władz Zjednoczonej Prawicy może zapaść wcześniej, a zostanie zaprezentowana równolegle z rozpoczęciem zakrojonego na szeroką skalę objazdu kraju, który zapowiada PiS.

Michał Dworczyk nie chciał komentować tych spekulacji. – Gdy władze partii podejmą decyzje, zostanie to zakomunikowane – stwierdził na antenie Polsat News. Politycy PiS sugerują też, że gdy kandydat zostanie ogłoszony, to będzie mu towarzyszyć od razu „drużyna" współpracowników i np. potencjalnych kandydatów na wiceprezydentów. PiS ma swój program dla Warszawy oprzeć częściowo na rozwiązaniach, które proponował już Jacek Sasin w trakcie swojej kampanii w 2014 roku. Z naszych nieoficjalnych rozmów wynika, że politycy Platformy Obywatelskiej uznają Dworczyka za łatwiejszego przeciwnika niż Jakiego. Sam wiceminister sprawiedliwości chwalił w środę Dworczyka. – Byłby dobrym kandydatem na prezydenta. Ma wiele zalet i może liczyć na moje wsparcie, jeśli wystartuje – podkreślił.

Nie tylko Karczewski wycofał się w środę z potencjalnej rywalizacji o prezydenturę w stolicy. Na antenie Radia Gdańsk swoją decyzję o starcie w Słupsku – a nie jak spekulowano w Warszawie – ogłosił Robert Biedroń. W stolicy od wielu tygodni mówiło się o tym, że może wystartować, ale dziś obecny prezydent Słupska przeciął te spekulacje.

Wszystko wskazuje na to, że kampania w stolicy wkrótce nabierze rozpędu. Rafał Trzaskowski ma w czwartek zaprezentować kolejny element swojego programu – tym razem pakiet rozwiązań dla seniorów.

Reklama
Reklama

Prawo i Sprawiedliwość przybliża się do decyzji też w innych miastach, w których rywalizacja będzie uważnie obserwowana. Jak wynika z informacji „Rzeczpospolitej", w Gdańsku faworytem do nominacji jest Kacper Płażyński, syn byłego szefa Platformy Obywatelskiej. Płażyński ma być kandydatem potrafiącym zdobyć głosy wyborców spoza PiS, młodym i dynamicznym.

Jarosław Kaczyński jeszcze w maju 2017 roku, przy okazji dyskusji o dwukadencyjności w samorządach mówił, że PiS w wyborach będzie stawiać na młodych polityków, którzy dzięki swojej energii mogą pokonać urzędujących od lat prezydentów.

Ostateczne decyzje o nominacjach zapadną w ciągu najbliższych tygodni. W obecnych, jak i dawnych miastach wojewódzkich Zjednoczona Prawica ma wystawić wspólnych kandydatów.

Policja
Nietykalna sierżant „Doris”. Drugie życie tajnej policjantki
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Polityka
Czy Rafał Brzoska wejdzie do polskiej polityki? Ustalenia „Rzeczpospolitej”
Polityka
Donald Tusk: Ta noc pokazała, jak ważny jest program SAFE
Polityka
Prezydenta Karola Nawrockiego nie będzie na Radzie Pokoju. Wiadomo, kto go zastąpi
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama