W Polsce nie stwierdzono dotąd żadnego przypadku zachorowania spowodowanego koronawirusem. Przybywa jednak osób hospitalizowanych oraz objętych nadzorem sanitarnym. – Wirus pojawi się niedługo w Polsce. Eksperci mówią, iż nie ma możliwości ograniczenia rozpowszechniania się takiego wirusa – mówił minister zdrowia Łukasz Szumowski podczas specjalnego posiedzenia Sejmu, które zwołano na wniosek prezydenta Andrzeja Dudy.
Posłowie zajęli się na nim projektem specustawy regulującej zasady postępowania w momencie zagrożenia w Polsce wirusem Covid-19. Projekt na stronach sejmowych pojawił się w niedzielę późno wieczorem. W poniedziałek rano zajęła się nim komisja zdrowia.
Czytaj także: Wirus na smyczy polityki
Służby w gotowości
– Obecnie hospitalizowanych jest 127 osób, 231 poddano kwarantannie domowej – mówił Łukasz Szumowski. Dodał, że nadzorem sanitarnym objęto już ponad trzy tysiące osób.
– Mamy 79 oddziałów, w których jest ponad 2900 łóżek zakaźnych, każdy szpital ma także opracowane plany zwiększenia liczby tych łóżek ponaddwukrotnie – zapewnił Szumowski. Dodatkowo w szpitalach Ministerstwa Obrony Narodowej znajduje się kolejne 80 łóżek. – W sumie jest ponad 8770 łóżek intensywnych – tłumaczył.
– W 365 placówkach służby zdrowia wojewodowie wprowadzili stan podwyższonej gotowości – mówił z kolei szef MSWiA Mariusz Kamiński. – Oprócz uruchomionych 100 mln premier ma jeszcze dodatkowe 100 mln zł. Najbardziej strategiczna kwota, 1,3 mld zł, również może zostać użyta.
W większości szpitali wstrzymane są planowe przyjęcia, np. w Bielskim Szpitalu Wojewódzkim przyjmowane są tylko pilne przypadki, a także chorzy z nowotorami i dializowani. Z kolei w Górnośląskim Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach wprowadzono zakaz odwiedzin.
Politycy PiS odnieśli się także do sprawy Anny Morawskiej z Krotoszyna, która w opublikowanym w weekend w mediach społecznościowych filmie opowiadała o tym, jak od wielu dni przebywa w izolatce i czeka na wyniki badań na obecność koronawirusa. Ostatecznie kobieta otrzymała je po 88 godzinach.
– Natychmiast wdrożyliśmy kontrolę w szpitalu w Krotoszynie – wyjaśnił minister zdrowia. – Należą jej się przeprosiny.
Premier Mateusz Morawiecki poinformował z kolei, że zaproponował przywódcom Czech i Węgier spotkanie w sprawie koronawirusa w ramach Grupy Wyszehradzkiej.
Polska na froncie
Mateusz Morawiecki apelował także w Sejmie o niewykorzystywanie wirusa w bieżącej polityce.
– Wszyscy jesteśmy na froncie walki, ale niech to będzie front walki z koronawirusem, a nie front walki politycznej – mówił premier.
Z podobnym apelem wystąpił także prezydent Andrzej Duda. – Żeby to nie był temat do połajanek. Jest nam dziś potrzebne współdziałanie i spokój – tłumaczył.
Opozycja z kolei zwracała uwagę na to, że specustawa została przygotowana w zbyt szybkim tempie.
– To przepisy pisane na kolanie, które mają ułatwiać ręczne sterowanie rządu w poszczególnych obszarach funkcjonowania państwa; w komisji zdrowia jest wobec tego wielki opór – ocenił projekt specustawy Dariusz Klimczak (PSL–Kukiz'15).
Wiceprzewodnicząca klubu KO Barbara Nowacka pytała, skąd będą pochodzić środki na walkę z koronawirusem. – Ludzie wiedzą, że zrobiliście państwo z dykty i jak chłopaki z zapałkami podpalacie to państwo. Panie premierze: konkret. Ile, skąd i na co zamierzacie wydać? – pytała.
– Bądźmy zjednoczeni w walce o zdrowie Polaków, także gdy mówimy o reformie służby zdrowia. Bez tego nie będzie bezpieczeństwa zdrowotnego – zaapelował lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Zadeklarował też pełną wspópracę ze wszystkimi siłami politycznymi i z rządem.
Merytoryczną współpracę z rządem zapowiedział także szef Koalicji Obywatelskiej Borys Budka.
– Panie prezydencie, w pana rękach są 2 mld zł, które mogą iść na służbę zdrowia, na poprawę bezpieczeństwa, a nie na produkcję fake newsów w tzw. publicznych mediach – zwracał się Budka do Andrzeja Dudy. Wytknął też politykom PiS, że to głównie ich ugrupowanie wykorzystuje sprawę koronawirusa do własnych celów.