fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Gronkiewicz-Waltz: Mogą doprowadzić mnie siłą, jak Frasyniuka

tv.rp.pl
- Sądy są niezawisłe i ciągle w to wierzę. Jak widać niezawisłe są także wyroki, i zawsze czekam na rozstrzygnięcia wymiaru sprawiedliwości - powiedziała w programie #RZECZoPOLITYCE Hanna Gronkiewicz-Waltz, prezydent Warszawy.

Hanna Gronkiewicz-Waltz wypowiedziała się na temat Komisji Weryfikacyjnej Patryka Jakiego. Oceniła także uchylenie przez Sąd Administracyjny kolejnej grzywny nałożonej na nią przez Komisję. - Od początku mówiłam, że to jest niezgodne z prawem (nałożenie grzywny - red.), ponieważ jestem organem - a nie stroną, ani świadkiem - rozstrzygającym o decyzjach reprywatyzacyjnych, o odmowie, bądź o zgodzie na zwroty nieruchomości – powiedziała.

Prezydent Warszawy podkreśliła, że dalej ufa orzecznictwu polskiego sądownictwa. - Sądy są niezawisłe i ciągle w to wierzę. Jak widać niezawisłe są także wyroki, i zawsze czekam na rozstrzygnięcia wymiaru sprawiedliwości – dodała.

 

Pytana czy pojawi się na przesłuchaniu Komisji Weryfikacyjnej Patryka Jakiego, Gronkiewicz-Waltz odpowiedziała, że nie. Jej zdaniem jest ona niekonstytucyjna. Zaznaczyła przy tym, że Komisja ma nowe instrumenty prawne, i w związku z tym może zostać doprowadzona na przesłuchanie siłą, w podobny sposób jak postąpiono w przypadku Władysława Frasyniuka.

Jacek Nizinkiewicz pytał prezydent Warszawy o Ustawę o IPN-ie. Hanna Gronkiewicz-Waltz wyraziła się o niej negatywnie, stwierdzając że to bubel prawny. - Jest ustawą, która narusza pewne długoletnie wysiłki (...) w sprawie budowania dobrych relacji polsko-żydowskich – dodała.

Pytana czy Polacy są współodpowiedzialni za Holocaust, Gronkiewicz-Waltz powiedziała że takie stwierdzenie jest nadużyciem. - Polacy nie są odpowiedzialni za Holocaust. Oczywiście byli szmalcownicy i ci, którzy wydawali Żydów – powiedziała.

Prowadzący Jacek Nizinkiewicz poprosił naszego gościa o ocenę słów premiera Morawieckiego dotyczących Żydów wydających na śmierć Żydów w czasie II wojny światowej. Prezydent skrytykowała wypowiedź Mateusza Morawieckiego. - Uważam, że nikomu nic by się nie stało, gdyby premier przeprosił za te słowa – stwierdziła.

W dalszej części programu prezydent Warszawy wypowiedziała się o sprawie usytuowania pomnika smoleńskiego na pl. Piłsudskiego w Warszawie. Podkreśliła, że jej zdaniem pomnik nie powinien znaleźć się w tym miejscu. - Ustalono już gdzie ma stanąć pomnik. (...) Wojewoda nas oszukał, ponieważ powiedział że zabiera plac ze względu na bezpieczeństwo, a już wiadomo że nie chodziło o kwestię bezpieczeństwa. (...) Jedynym organem, który decyduje w tych kwestiach jest Rada Warszawy – podkreśliła Hanna Gronkiewicz-Waltz.

Źródło: rp.pl
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA