Reklama

Kim najpierw gra z Chińczykami

Czwarty raz w ciągu roku przywódca komunistycznej Korei Północnej odwiedza Pekin.
Limuzyna z północnokoreańskim dyktatorem Kim Dzong Unem na wyłączonej z ruchu alei w Pekinie, 8 styc

Limuzyna z północnokoreańskim dyktatorem Kim Dzong Unem na wyłączonej z ruchu alei w Pekinie, 8 stycznia

Foto: AFP

„Chiny znów uprzedzają ruch prezydenta Trumpa. Za każdym razem tak się dzieje. Trump znów chce się spotkać z Kim Dzong Unem i nagle – pstryk! – spotkanie w Chinach. Pekin chce być o krok z przodu, na czele gry" – napisał na Twitterze dziennikarz amerykańskiej telewizji NBC Richard Engel na wieść o wizycie Koreańczyka w Chinach.

Przywódca komunistycznej Korei przyjechał do Pekinu niespodziewanie, kilka dni po zapowiedzi prezydenta Trumpa, że chciałby znów się z nim spotkać – może w lutym. Według nieoficjalnych informacji rządowe delegacje północnokoreańska i amerykańska już rozmawiały w Wietnamie.

Pozostało jeszcze 87% artykułu

Czytaj dalej już od 9,90 zł (zamiast 39 zł)

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

  • codzienne wiadomości, wartościowe komentarze i opinie na serwisie
  • pogłębione reportaże i publicystyka w Plusie Minusie
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama