Przedstawiciele klubu Lewicy spotkali się wcześniej w Sejmie z premierem Mateuszem Morawieckim i przedstawicielami rządu. Po spotkaniu ogłosili, że poprą ustawę ws. ratyfikacji Funduszu Odbudowy w zamian za spełnienie przez PiS przedstawionych przez Lewicę postulatów.
Warunki te obejmowały m.in. budowę - ze środków z Funduszu Odbudowy - 75 tysięcy mieszkań na wynajem; przeznaczenie 850 mln zł ze środków unijnych na szpitale powiatowe oraz zobowiązanie, że 30 proc. środków z Funduszu Odbudowy trafi do samorządów.
Głosy Lewicy były potrzebne PiS ponieważ - wobec sprzeciwu Solidarnej Polski nie zgadzającej się na ratyfikację ustawy ws. Funduszu Odbudowy - rząd bez wsparcia opozycji nie dysponowałby większością w głosowaniu w tej sprawie.
Lewicę za porozumienie z PiS ostro skrytykowała Platforma Obywatelska. Przedstawiciele PO zarzucili Lewicy rozbicie jedności opozycji, a także zmarnowanie szansy na wymuszenie na rządzie jeszcze większych ustępstw ws. Funduszu Odbudowy i narzucenie skuteczniejszych mechanizmów kontroli wydatkowanych z Funduszu Odbudowy środków.
Uczestników sondażu SW Research dla rp.pl zapytaliśmy czy - ich zdaniem - Lewica powinna była podjąć negocjacje z rządem.
Odpowiedzi "Tak" udzieliło 25,7 proc. respondentów.
29,7 proc. ankietowanych wybrało odpowiedź "Tak, ale powinna to robić wspólnie z resztą opozycji".
14,6 proc. respondentów odpowiedziało "nie".
30 proc. nie ma zdania w tej sprawie.
- Mężczyźni częściej wyrażają opinię w tej sprawie, częściej też są za samodzielnymi negocjacjami Lewicy (30% vs kobiety 21%). Osoby w wieku co najmniej 50 lat również częściej niż ogół badanych wyrażają poglądy w tej sprawie: 35% jest zwolennikami wspólnych negocjacji opozycji, a 18% przeciwnikami negocjacji. Wśród respondentów z dochodem netto poniżej 1000 zł jest aż 36% zwolenników samodzielnych negocjacji, a w grupie z dochodem w przedziale 1001-2000 zł aż 40% zwolenników wspólnych negocjacji całej opozycji. Z kolei przeciwników negocjacji jest nieco więcej wśród osób z dochodem 3001-5000 zł (24%) oraz wśród osób z wykształceniem podstawowym/gimnazjalnym (23%). Najwięcej osób nie mających zdania w tej sprawie jest wśród badanych z wykształceniem zasadniczym zawodowym (42%) i osób w wieku do 24 lat (39%) - komentuje wyniki badania Przemysław Wesołowski, prezes zarządu agencji badawczej SW Research.