fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Stępiński: POLIN pójdzie drogą, którą wytyczył prof. Stola

Ministerstwo Kultury / Twitter
Nowy dyrektor Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN, Zygmunt Stępiński, opublikował oświadczenie, w którym zapewnia, że pod jego kierownictwem placówka nie zejdzie ze szlaku, który wytyczył poprzedni szef placówki, prof. Dariusz Stola.

Zygmunt Stępiński, od 2012 roku zastępca dyrektora POLIN, od 2014 - prof. Dariusza Stoli i jego bliski wspolpracownik, kilka dni temu został powołany na stanowisko szefa placówki przez Piotra Glińskiego, ministra kultury.

Choć konkurs na to dyrektora wygrał prof. Stola, Gliński od momentu ogłoszenia wyników konkursu - w maju 2019 roku - nie powoływał go na to stanowisko.

Choć nigdy nie wytłumaczył powodów zwłoki, nieoficjalnie ma nim być konflikt między Ministrem Kultury i Dziedzictwa Narodowego a Miastem Warszawa i Stowarzyszeniem Żydowski Instytut Historyczny.

Ponadto szef resortu kultury zarzucał prof. Stoli uprawianie w muzeum działalności politycznej niezgodnej z jego statutem, a w szczególności "odmowę przeprowadzenia w Muzeum POLIN  konferencji międzynarodowej poświęconej sprawom polityki polsko-izraelskiej, której współtwórcą był  Lech Kaczyński".

Ostatecznie po miesiącach chaosu wokół muzeum POLIN strony konfliktu porozumiały się i zgodziły, by placówkę kierował dotychczasowy zastępca prof. Stoli, który pełnił obowiązki dyrektora, gdy minister Gliński nie powoływał na to stanowisko zwycięzcy konkursu.

Nowo mianowany dyrektor Zygmunt Stępiński zamieścił wczoraj na stronie muzeum komunikat, w którym pisze, że POLIN przechodziło ostatnio najtrudniejszy okres w swojej historii, a jego powodem był spór o obsadę stanowiska dyrektora, mimo że konkurs bezapelacyjnie wygrał prof. Stola.

"Mój mentor, przełożony, kolega" - pisze dyrektor Stępiński.

Podkreśla też, że znalazł się w wyjątkowo niezręcznej sytuacji, ale propozycję zdecydował się przyjąć.

Zwrócił się też bezpośrednio do Dariusza Stoli: "Mówi się, że nie ma ludzi niezastąpionych. Może to prawda. Ale prawdą jest też, że żyją wśród nas ludzie wyjątkowi, onieśmielająco mądrzy, którzy wpływają na bieg zdarzeń i kształtują historię. Mieliśmy ogromne szczęście, mogąc współpracować właśnie z taką osobą" - czytamy w komunikacie. "Muzeum POLIN to jedna z najważniejszych instytucji kultury w Polsce i nie zejdzie ze szlaku, który wytyczyłeś. Liczę zresztą, że niejeden raz się na nim spotkamy" - dodał dyrektor.

Podkreśla też, że obejmuje swoje stanowisko z mocnym przesłaniem: "Będę robił wszystko, co w mojej mocy, aby rozwijać potencjał instytucji, której profesor Stola oddał tyle serca i kawał życia".

Pełna treść komunikatu na stronie POLIN.

Źródło: rp.pl, POLIN
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
REKLAMA
REKLAMA