fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Marek Sawicki: Expose premiera to takie "Opowieści z Narnii"

tv.rp.pl
- Nic, żadnych konkretów. Bajanie o kraju mlekiem i miodem płynącym. O tym, że będziemy budowali porozumienie, że będziemy budować wspólnotę - powiedział na antenie Radia Zet Marek Sawicki, komentując expose premiera Mateusza Morawieckiego.

- Nie usłyszeliśmy w żadnej kwestii propozycji, jak dany problem ma być rozwiązany, od służby zdrowia poprzez edukację poprzez rolnictwo, poprzez nawet słynne kwestie związane z bezpieczeństwem na drodze. Też pan premier nie powiedział, o co mu chodzi - powiedział Marek Sawicki mówiąc w Radiu Zet o expose premiera Morawieckiego. - Generalnie jestem zawiedziony, bo z tego exposé, gdyby tak je ścisnąć, to nie pozostanie nic. I to jest problem, bo mamy duże państwo w środku Europy i jeśli chodzi o politykę zagraniczną, nic, żadnych konkretów, jeśli chodzi o politykę gospodarczą, no to przede wszystkim niewiarygodność - dodał. - Nie mamy ani tysiąca elektrycznych samochodów, czy tam miliona, nie mamy także kwestii Mieszkania+, to, co pan premier zapowiadał. Nie ma przemysłu stoczniowego, o którym pan premier wielokrotnie mówił. Zamiast przekopu Mierzei Wiślanej mamy wycięty las i pewnie na tym to się wszystko zakończy. Nie ma tych inwestycji, o których pan premier mówił, bo zapowiedział wzrost inwestycji z 20% do 25%, a zapomniał, że one spadły do 17%, no więc trzeba sobie jasno powiedzieć, że niech najpierw wykona to, co zepsuł, niech dorówna do tego, co było cztery lata wcześniej - podkreślił Sawicki.

Jak stwierdził Sawicki, expose Morawieckiego "to były takie Opowieści z Narnii". - Nic, żadnych konkretów. Bajanie o kraju mlekiem i miodem płynącym. O tym, że będziemy budowali porozumienie, że będziemy budować wspólnotę - ocenił.

Polityk PSL odniósł się także do zapowiedzi premiera Morawieckiego o tym, że potrzebna byłaby zmiana konstytucji tak, aby pieniądze, które na przykład obywatele będą gromadzić w ramach Pracowniczych Planów Kapitałowych na swoje emerytury, nie zostały im odebrane, tak jak wcześniej z OFE, gdy rządziła PO i PSL. - I powiem, że to był najciekawszy element tego wystąpienia. Bo to było się przyznanie do tego, PiS-u, pana premiera, że nie wykluczone, jak mu zabraknie w budżecie pieniędzy, to za dwa lata te pieniądze z IKE także zwinie - ocenił Sawicki. - Nie ma jeszcze żadnej oferty zmian w konstytucji, natomiast kiedy dwa lata temu mówiłem publicznie w imieniu PSL-u, że powołajmy komisję konstytucyjną, zacznijmy mówić, rozmawiać poważnie o zmianach w konstytucji, które są potrzebne, to PiS to lekceważyło - dodał. -  Teraz, kiedy PiS wie, że za dwa lata będzie musiało sięgnąć po te pieniądze, bo sam Jarosław Kaczyński mówi, że jest spowolnienie, to mówi na razie, żeby uspokoić społeczeństwo mówi: dajmy sygnał, że oto w konstytucji zapiszemy, to są wasze pieniądze - zaznaczył Sawicki.

 

Źródło: Radio Zet
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA