fbTrack
REKLAMA
REKLAMA

Polityka

Netanjahu grozi Iranowi użyciem broni jądrowej

AFP
Podczas wizyty w izraelskim centrum badań jądrowych na pustyni Negew premier Izraela Benjamin Netanjahu po raz pierwszy ostrzegł przed możliwością użycia broni jądrowej wobec Iranu.

Choć premier Izraela nie powiedział tego wprost, komentatorzy są zdania, że w ten zawoalowany sposób ostrzegł Iran przed możliwością sięgnięcia do arsenału broni jądrowej.

Netanjahu stwierdził bowiem, że "ci, którzy grożą Izraelowi zgładzeniem, narażają się na podobne niebezpieczeństwo, a w każdym razie nie osiągną celu".

 

Tego, że chodzi o broń jądrową, komentatorzy dopatrują się dzięki miejscu, w którym te słowa padły. Netanjahu wypowiedział je podczas wizyty w centrum badań jądrowych w pobliżu miejscowości Dimona na pustyni Negew, przy okazji nadania centrum imienia zmarłego w 2016 roku byłego prezydenta Izraela Szymona Peresa.

Z Iranu od wielu lat słychać, że Izrael to rak, który trzeba wykorzenić i powinien zostać zmieciony z powierzchni ziemi.

Izrael usilnie stara się namówić światowe mocarstwa - Wielką Brytanię, Niemcy, Francję, Chiny i Rosję, by wzorem Stanów Zjednoczonych wycofały się z porozumienia zawartego z Iranem.

Porozumienie, zawarte w Wiedniu w 2015 roku, zakładało zdjęcie z Iranu sankcji gospodarczych w zamian za umożliwienie inspektorom ONZ przeprowadzania inspekcji irańskich instalacji wojskowych. Każda inspekcja wymaga zgody irańskiego rządu, ale w przypadku nieuzasadnionej odmowy sankcje mogą być nałożone ponownie. Inspekcje te mają na celu ograniczenie irańskiego programu nuklearnego.

Izrael od momentu zawarcia porozumienia krytykuje je, uznając, że nie zatrzyma to powiększania irańskiego arsenału jądrowego ani badań nad nowymi rodzajami broni.

Stany Zjednoczone wycofały się z tego porozumienia w maju 2018 roku.

Źródło: rp.pl/reuters
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
NAJNOWSZE Z RP.PL
REKLAMA
REKLAMA